najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: "Bartek Be"
bry dorwalem prictisixa i mam dwa pytania: 1. chcialem spytac czy jest regula mowiaca do jakich najdluzszych czaow ekspozycji moge zejsc przy danej ogniskowej w srednim formacie? sam przy mikriofilmie stosuje odwrotnosc czyli max 1/20s przy 20mm, max 1/300s przy 300mm, ponoc 80mm w srednim formacie jest odpowiednikiem 50mm w malym obrazku wiec chcialem spytac: 2. czy moge zejsc do 1/50s czy nie dluzej niz 1/80s? (w tym konkretnym przypadku juz sie sporo rozni czas bo 1/60 lub 1/125) bart
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: bans
Bartek Be wrote: > 2. czy moge zejsc do 1/50s czy nie dluzej niz 1/80s? Zasady zasadami, ale w pewnym momencie okazuje się, że nijak sie nie mają do rzeczywistości ;) Jeśli będziesz kadrował opierając na brzuchu zawieszony na pasku na szyi aparat to dasz rady osiągnąć zadowalające wyniki i dla 1/30 - 1/15 sekundy. -- Artur Goc goc maupa o2 kropa pl
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: "Marek Wyszomirski"
"Bartek Be" napisał: >[...] > 1. chcialem spytac czy jest regula mowiaca do jakich najdluzszych czaow > ekspozycji moge zejsc przy danej ogniskowej w srednim formacie? > > sam przy mikriofilmie stosuje odwrotnosc czyli max 1/20s przy 20mm, max > 1/300s przy 300mm, ponoc 80mm w srednim formacie jest odpowiednikiem 50mm w > malym obrazku wiec chcialem spytac: > > 2. czy moge zejsc do 1/50s czy nie dluzej niz 1/80s? > > (w tym konkretnym przypadku juz sie sporo rozni czas bo 1/60 lub 1/125) >[...] Z punktu widzenia poruszenia zdjęcia istotna jest nie ogniskowa, a kąt widzenia obiektywu - możesz więc zatem zejść do 1/50. Pamiętaj jednak, że problem jest bardziej skomplikowany - poza kątem widzenia na poruszenie zdjęcia mają wpływ takie czynniki jak ciężar aparatu (z jednej strony stabilizuje, z drugiej - szybciej męczy rękę), wytłumienie lustra, pozycja w jakiej trzymasz aparat, Twoje zmęczenie, wreszcie indywidualne cechy psychofizyczne. Reguła odwrotności ogniskowej jest tylko zgrubną regułą mówiącą przy jakich wartościach czasów nalęży zacząć się spodziewać istotnego procentu poruszonych zdjęć. Poza tym każde zdjęcie jest w jakimś stopniu poruszone - tylko poruszenie wychodzi dopiero powyżej pewnego formatu odbitki. Często jest tak, że na odbitce 15x21 wykonanej z danej klatki negatywu nie da się zauważyć jakichkolwiek śladów poruszenia, zaś przy formacie 40x60 będzie już ono wyraźnie widoczne. Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: Sylwek
In article , "Bartek Be" wrote: > 1. chcialem spytac czy jest regula mowiaca do jakich najdluzszych czaow > ekspozycji moge zejsc przy danej ogniskowej w srednim formacie? > > sam przy mikriofilmie stosuje odwrotnosc czyli max 1/20s przy 20mm, max > 1/300s przy 300mm, ponoc 80mm w srednim formacie jest odpowiednikiem 50mm w > malym obrazku wiec chcialem spytac: Oczywiscie wsio zalezy od techniki i stabilnosci reki, bo pewnie da sie zjechac i ponizej tego w razie potrzeby, ale mysle, ze generalnie trzeba przyjac ta sama zasade co dla 35 mm i nie przeliczac ogniskowych - czyli np. dla ogniskowej 200 mm dobrze miec minimum 1/200 s nawet jesli na srednim formacie odpowiada to 120 mm. Bo tak na logike drgniecie, ktorego nie zarejestruje film 35 mm ze wzgledu na rozdzielczosc moze juz byc widoczne na 3x wiekszej powierzchni srajtasmy :-) -- Pozdrowienia Sylwek P.S. Zeby wyslac do mnie maila - usun "WYKASUJTO" i "USUNTO" z adresu e-mail!
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: Sylwek
In article , "Marek Wyszomirski" wrote: > Z punktu widzenia poruszenia zdjęcia istotna jest nie ogniskowa, a kąt > widzenia obiektywu - możesz więc zatem zejść do 1/50. Pamiętaj jednak, że > problem jest bardziej skomplikowany - poza kątem widzenia na poruszenie > zdjęcia mają wpływ takie czynniki jak ciężar aparatu (z jednej strony > stabilizuje, z drugiej - szybciej męczy rękę), wytłumienie lustra, pozycja w > jakiej trzymasz aparat, Twoje zmęczenie, wreszcie indywidualne cechy > psychofizyczne. Reguła odwrotności ogniskowej jest tylko zgrubną regułą > mówiącą przy jakich wartościach czasów nalęży zacząć się spodziewać > istotnego procentu poruszonych zdjęć. Poza tym każde zdjęcie jest w jakimś > stopniu poruszone - tylko poruszenie wychodzi dopiero powyżej pewnego > formatu odbitki. Często jest tak, że na odbitce 15x21 wykonanej z danej > klatki negatywu nie da się zauważyć jakichkolwiek śladów poruszenia, zaś > przy formacie 40x60 będzie już ono wyraźnie widoczne. No wlasnie Marku przed chwila o tym napisalem - ze wzgledu na wieksza rozdzielczosc sredniego obrazka poruszenie niewidoczne na powiedzmy 35 mm tutaj przy odpowiednim powiekszeniu moze sie pojawic. -- Pozdrowienia Sylwek P.S. Zeby wyslac do mnie maila - usun "WYKASUJTO" i "USUNTO" z adresu e-mail!
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: "Marek Wyszomirski"
"Sylwek" napisał: > Oczywiscie wsio zalezy od techniki i stabilnosci reki, bo pewnie da sie > zjechac i ponizej tego w razie potrzeby, ale mysle, ze generalnie trzeba > przyjac ta sama zasade co dla 35 mm i nie przeliczac ogniskowych - czyli > np. dla ogniskowej 200 mm dobrze miec minimum 1/200 s nawet jesli na > srednim formacie odpowiada to 120 mm. Bo tak na logike drgniecie, > ktorego nie zarejestruje film 35 mm ze wzgledu na rozdzielczosc moze juz > byc widoczne na 3x wiekszej powierzchni srajtasmy :-) >[...] Tylko że wykonując odbitki o tym samym formacie masz mniejsze powiększenie między negatywem a odbitką - a to oznacza, że poruszenie na negatywie musi być większe, aby stało się zauważalne na odbitce. -- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: "Marek Wyszomirski"
"Sylwek" napisał: > [...] > No wlasnie Marku przed chwila o tym napisalem - ze wzgledu na wieksza > rozdzielczosc sredniego obrazka poruszenie niewidoczne na powiedzmy 35 > mm tutaj przy odpowiednim powiekszeniu moze sie pojawic. > [...] Ale za to masz mniejsze powiększenie między odbitka a negatywem i poruszenie na negatywie musi być znacznie większe, aby stało się widoczne na odbitce (oczywiście przy założeniu, że z obu formatów wykonujemy odbitki tej samej wielkości). -- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: Sylwek
In article , "Marek Wyszomirski" wrote: > Ale za to masz mniejsze powiększenie między odbitka a negatywem i poruszenie > na negatywie musi być znacznie większe, aby stało się widoczne na odbitce > (oczywiście przy założeniu, że z obu formatów wykonujemy odbitki tej samej > wielkości). To racja, ale ja mialem na mysli to, ze od pewnego formatu odbitki z klatki 35 mm nic wiecej poza ziarnem juz nie bedzie wychodzic, podczas, gdy z nawet 6x4.5 beda widoczne szczegoly a wiec i rowniez poruszenie. -- Pozdrowienia Sylwek P.S. Zeby wyslac do mnie maila - usun "WYKASUJTO" i "USUNTO" z adresu e-mail!
Re: najdluzsze czasy na srajtasmie?
user: "Marek Wyszomirski"
"Sylwek" napisał: > [...] > > Ale za to masz mniejsze powiększenie między odbitka a negatywem i poruszenie > > na negatywie musi być znacznie większe, aby stało się widoczne na odbitce > > (oczywiście przy założeniu, że z obu formatów wykonujemy odbitki tej samej > > wielkości). > > To racja, ale ja mialem na mysli to, ze od pewnego formatu odbitki z > klatki 35 mm nic wiecej poza ziarnem juz nie bedzie wychodzic, podczas, > gdy z nawet 6x4.5 beda widoczne szczegoly a wiec i rowniez poruszenie. > [...] Czyli mamy różne założenia początkowe - ja rozważam sytuację, w której z obu formatów wykonujemy takie same odbitki, Ty - sytuację, gdy z obu formatów wykonujemy największe możliwe odbitki. -- Pozdrawiam! Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)