zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Znalazlem cos takiego w sieci: http://www.kdhphoto.co.uk/portfolio.php Poziom niezly jak i ceny:) http://www.kdhphoto.co.uk/prices.php Pozdr. Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marek_Augustyński"

> Znalazlem cos takiego w sieci: > > http://www.kdhphoto.co.uk/portfolio.php > > Poziom niezly jak i ceny:) Bo poziom i ceny są ściśle ze sobą zwiącane... poziom techniczny bo reszta nie odbiega wiele od tego co można znaleźć u nas. Podejżewam, że za takie pieniądze w polsce byłoby nawet głupio nie zrobic czegoś lepszego. Pozdrawiam Marek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Marek Augustyński napisał(a): > Bo poziom i ceny są ściśle ze sobą zwiącane... poziom techniczny bo reszta > nie odbiega wiele od tego co można znaleźć u nas. Akurat tutaj to troszeczkę bym sie pospierał. Niewielu fotografów w Polsce ma takie specyficzne wyczycie jak autorka tych zdjęć, To czy poziom i ceny sa ze soba scisle zwiazne to tez kwestia dyskusyjna. Wiele razy slyszalem ze ktos powiedzial "zrobil zdjecia tylko na takim poziomie, bo zleceniodawca wiecej nie chcial zaplacić" czy coś podbnego:) > Podejżewam, że za takie pieniądze w polsce byłoby nawet głupio nie zrobic > czegoś lepszego. Wlasnie: Z tym ze u nas nikt nie placi tyle za fotografie slubne, dlatego ze zawsze sie znajdzie ktoś kto "zrobi to taniej" Pamietam ten okres kiedy aparaty z autoamtyką (z programem dla zielonych) byly raczej nie dostepne w Polsce. Wtedy to fotograficy (fotografowie) naprawde niezle zarabiali. Oczywiscie sa i teraz tacy któzy sobie nieźle radzą ale mówie o wiekszosci a nie o wyjatkach. Kiedys do mojego znjomego zglosila sie mloda para kilka dni przed slubem. Wybrali go na zdjecie slubne w kościele, a dzien przed slubem dzwonia ze jest ktos kto zrobi to taniej i czy on zgadza sie opuścić kwote.... Dodam ze kolega nie opuscił i mimo tego robił fotki na tym ślubie. Ale prawda jest taka ze 70 % fotografów zgodzi sie na nowe slabsze warunki. Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marek_Augustyński"

> > Bo poziom i ceny są ściśle ze sobą zwiącane... poziom techniczny bo reszta > > nie odbiega wiele od tego co można znaleźć u nas. > > Akurat tutaj to troszeczkę bym sie pospierał. Niewielu > fotografów w Polsce ma takie specyficzne wyczycie jak > autorka tych zdjęć, > > To czy poziom i ceny sa ze soba scisle zwiazne to tez > kwestia dyskusyjna. Wiele razy slyszalem ze ktos powiedzial > "zrobil zdjecia tylko na takim poziomie, bo zleceniodawca > wiecej nie chcial zaplacić" czy coś podbnego:) Ciężko stwierdzić co rzeczywiście uważał ten człowiek jednak fakt jest faktem, za marne pieniądze po prostu nie da się robić na dłuższą metę. Do fotografii zawodowej trzeba mieć siłę, trzeba się w miarę dobrze czuć, trzeba mieć warunki, sprzęt i ochotę pracowania z różnymi ludźmi.... do tego potrzebne są pieniądze, dużo pieniędzy. Poza tym gdy twoja pensja jest odpowiednia to również wzrasta twoja motywacja i przy okazji możesz bawić się swoją pracą tworząc coś co wykracza poza podpisaną umowę. I tak właśnie jest na zachodzie... popatrz np. na fotografię mody. Kto u nas pozwoliłby sobie na tworzenie takich wariactw jak Newton czy kto inny? Oczywiście masz rację, że wyobraźnia idzie swoją drogą, jednak do jej rozwoju również potrzebne są pieniądze... chociażby po to aby zrealizować jej wytwór. Podam Ci taki skromny przykład. Rok temu zrobiłem sesję ślubną plenerową jednej parze. Samo sesja trwała z pięć godzin. Wziąłem od nich 650zł za trzydzieści fotografii czarno białych 18x24 + płyta ze skanami. Materiał fotograficzny kosztował mnie 200zł, zrealizowanie wizji 300, do tego jeszcze transport, trzy dni pracy przed zdjęciami (z pomocą kolegi) i nie wiem nawet ile po zdjęciach (fotografie wykonałem na plastiku ale w ciemni)... skanowanie, przygotowanie... itd., itp. Nie wiem czy coś na tym zarobiłem, chyba nic... caritas normalnie. Byłem zadowolony, klienci również. Wyszły dobre fotografie, naprawdę. Urypałem się jak dziki i jedyne co mam to satysfakcja. Dzisiaj robię taką sesję za trochę większe pieniądze i mam wątpliwości. Jak za dwa lata nie wezmę za to pięciu kawałków to pieprzę, spadam z tąd;) I tak zrobi każdy kto ma trochę oleju w głowie i nie chce tracić życia. Wiesz, niech ci wszyscy pracodawcy pocałują się w dupę ze swoimi wymaganiami, językami i doświadczeniami za 1000zł miesięcznie. Jak ktoś nie chce płacić np. za zdjęcia to do widzenia, nie musi. Fotograf może znaleźć klienta który zapłaci tyle i dziesięć razy więcej. Trzeba tylko wiedzieć na co cię stać i ile twoja praca jest warta. Najgorsze co może być w tym kraju to ciągłe dołowanie drugiego i wciskanie ciemnoty, że inni nie są tak drodzy itp... ja Ci mówię, trzeba robić swoje choćby nie wiem co! Pozdrawiam Marek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Marek Augustyński napisał(a): > > Ciężko stwierdzić co rzeczywiście uważał ten człowiek jednak fakt ......... ... ja Ci mówię, trzeba robić swoje choćby nie wiem co! > Ciesze sie ze nie jestem odosobniony w swoich pogladach:) Musze poruszyc jeszcze jeden temat. Temat kreatywności. Jak napewno zauwazyleś w naszym kraju zdjecia (ślubne) robi sie czasami bardzo "rutynowo" bez jakiejs specyficznej inwencji. Nie mówie ze wszytskie zdjecia sa bez inwencji, Czasami widac "inwencje" - fotograf dal panu młodemu stare skrzypeczki:). Oczywiscie to nie przypadek tylko ten fotograf zawsze daje te wlasnie skrzypki i zaczyna sie sesja;) Wszystkie pary maja zdjecia ze skrzypkami:) taki gwóźdź programu:) Ty poszukujesz (widzialem Twoje fotki:) ale nie robi tego wiekszość fotografów fotografujacych sluby. Moze zbyt mało placa klienic a moze sie nikomu nie chce wyjsc poza "ramy" Widzialem kiedy zdjecie slubne gdzie panna młoda usatwiona była profilem do pana mlodego. Wszytsko byloby ok gdyby nie fakt ze miala z profilu kształt twarzy przypominajacy ksieżyc i orli duzy nos. Wygladalo to bardzo fatalnie. A fotograf zrobil takie zdjecie bo zawsze taką poze robi. Dziewczyna wywalila to zdjecie z albumu, a fotograf powiesil na witrynie......... Pozdr. Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

Popieram naszego Marka. Jesli klient chce Ci zaplacic za caly dzien od rana do wieczora 500zł to o czym wogole mowimy? ;] Z wielkim usmiechem jednak stwierdzam, ze Pan fotograf z wielka lampa blyskowa twierdzacy, ze TO WLASNIE ON jest najlepszy i zrobi to za 300zł odchodzi do lamusa. Czemu? Bo padl na pysk i nie ma za co kupic sprzetu...materialow itp ;] I bardzo dobrze, niech padaja na pysk, niech poziom rosnie - jak widze na slubie chlopca z canonem g5 z "profesjonalnej firmy" to mnie skreca i zastanawiam sie czy nie kopnac go przypadkiem w dupe za oszustwo. Ze stopki wywalam adresy stron coby mnie jakis nadgorliwiec o reklame nie posadzil a zdjecia z podanych linkow podobaja sie silnie. Tak czy inaczej - wydaje mi sie, ze smialo moge wybrac z folio kilka zdjec nie odbiegajacych merytorycznie i estetycznie od zawartych w linkach. Mam kilku takich znajomych w kazdym miescie Polski i zapewniam , ze tutaj tez jest to mozliwe - jednak ponizej 2000 nie ma rozmowy ;] Milego -Piotr

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rogus

rafal napisał(a): > Wszystkie kompaktowe cyfrówki maja wiekszą glebie ostrosci - wynika to z > optyki ,bo maja mniejsz odlegosc szkiell od przetwornika. To jes miedzy > innymi powód tego ze zdjecia z sredniego formatu i welkiego sa ta bardzo > plastyczne - bo tam odleglosc jest bardzo duza tak? ;))) haha... tam material jest duzy, a nie odleglosc :> w dalmierzowych tez jest wielka glebia ostrosci jak w kompaktach?! sorry w kompaktach jest taka, bo a) krazek rozpraszania(matryca) b) obiektyw o ogniskowych rzedu 5-15(niestety nie gwarantuje to miodnej głebi :>) > Problem w G5 jest to ze czas pracy zoom'a jest zbyt dlugi, przez to > bardzo ciezko jest zrobic zdjecie dynamicznie ruszającej sie osobie, > zwłaszcza na długiej ogniskowej i z bliska. Mozna uzywac AF ale to nie > rozwiazuje problemów szybkiego robienai zdjeć G5 to nie aparat do slubow... ma 100 problemow i kazda lustrzanka zrobisz lepsze jakosciowo zdjecia! -- --------- Marek Mollin "Rogus" --------- --- myblogspace: http://rogusblog.tk --- - contactmeat: rogus@rogusblogxcutx.tk - ---------- Pozdrawiam|Regards ----------

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "apie"

Użytkownik "Piotr "Archie" Połoczański" napisał w wiadomości news:dfplnd$7hg$1@serwer.infinity.net.pl... > jak widze na > slubie chlopca z canonem g5 z "profesjonalnej firmy" to mnie skreca i > zastanawiam sie czy nie kopnac go przypadkiem w dupe za oszustwo. > > -Piotr > Ale tak od razu oceniasz fotografa po sprzęcie??? Czy tym wspomnianym canonem G5 nie mozna zrobić dobrych zdjęć? Ty również robiłeś zdjęcia Canonem (bodajże G5 i były śliczne)

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

> Ale tak od razu oceniasz fotografa po sprzęcie??? > Czy tym wspomnianym canonem G5 nie mozna zrobić dobrych zdjęć? > Ty również robiłeś zdjęcia Canonem (bodajże G5 i były śliczne) Niestety nie w takich warunkach jakie sa na slubach - mozna robic krajobrazy, martwa nature itp Co do Canona g5 - ciezko by bylo utrzymac poziom a o malej glebii ostrosci nie wspomne. pozdrawiam -Piotr

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Piotr "Archie" Połoczański napisał(a): > Co do Canona g5 - ciezko by bylo utrzymac poziom a o malej glebii ostrosci > nie wspomne. Wszystkie kompaktowe cyfrówki maja wiekszą glebie ostrosci - wynika to z optyki ,bo maja mniejsz odlegosc szkiell od przetwornika. To jes miedzy innymi powód tego ze zdjecia z sredniego formatu i welkiego sa ta bardzo plastyczne - bo tam odleglosc jest bardzo duza Problem w G5 jest to ze czas pracy zoom'a jest zbyt dlugi, przez to bardzo ciezko jest zrobic zdjecie dynamicznie ruszającej sie osobie, zwłaszcza na długiej ogniskowej i z bliska. Mozna uzywac AF ale to nie rozwiazuje problemów szybkiego robienai zdjeć Ja zdecydowanie wolę robić na MF- jestem wtedy znacznie szybszy i pewniejszy niz przy AF Sprawa nastepna to to ze 400 asa w tym aparacie nie nadaje sie do uzywania ze wzgledu na szumy RaFal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Piotr "Archie" Połoczański napisał(a): > Popieram naszego Marka. HEj:) Przeciez ja nie zajmuję opozycyjnego stanowiska:) > Jesli klient chce Ci zaplacic za caly dzien od rana do wieczora 500zł to o > czym wogole mowimy? ;] No wlasnie. Ja sie ciesz ze sa ludzie którzy sie nie zgadzają na takie warunki > Z wielkim usmiechem jednak stwierdzam, ze Pan fotograf z wielka lampa > blyskowa twierdzacy, ze TO WLASNIE ON jest najlepszy i zrobi to za 300zł > odchodzi do lamusa. Czemu? Bo padl na pysk i nie ma za co kupic > sprzetu...materialow itp ;] Ja to bym nazwal "zjadaniem własnego ogona" Pozdrawiam Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

> Wszystkie kompaktowe cyfrówki maja wiekszą glebie ostrosci - > wynika to z optyki ,bo maja mniejsz odlegosc szkiell od przetwornika. To > jes miedzy innymi powód tego ze zdjecia z sredniego formatu i welkiego sa > ta bardzo plastyczne - bo tam odleglosc jest bardzo duza Co ty nie powiesz?;]]] > Ja zdecydowanie wolę robić na MF- jestem wtedy znacznie szybszy i > pewniejszy niz przy AF Mf ktore jest takze katorznicze ;] > Sprawa nastepna to to ze 400 asa w tym aparacie nie nadaje sie do uzywania > ze wzgledu na szumy niestety 100 max :( Tak czy inaczej - g5 to amatorskiej klasy kompakt i nie ma co spodziewac sie po nim cudow. pozdr -Piotr

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Piotr "Archie" Połoczański napisał(a): >>Wszystkie kompaktowe cyfrówki maja wiekszą glebie ostrosci - >>wynika to z optyki ,bo maja mniejsz odlegosc szkiell od przetwornika. To >>jes miedzy innymi powód tego ze zdjecia z sredniego formatu i welkiego sa >>ta bardzo plastyczne - bo tam odleglosc jest bardzo duza > > > Co ty nie powiesz?;]]] > Myslałem ze wiesz:) ale chcialem tak dla przypomnienia:) Pozdr Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

> Myslałem ze wiesz:) ale chcialem tak dla przypomnienia:) Dzieki ;] W sumie.. jak na sprzecik amatorski to g5 byl calkiem fajna zabawka. *sigh* - 4tysia dalem za niego kilka lat temu ;] pozdr -Piotr

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Piotr "Archie" Połoczański napisał(a): > Dzieki ;] W sumie.. jak na sprzecik amatorski to g5 byl calkiem fajna > zabawka. *sigh* - 4tysia dalem za niego kilka lat temu ;] Ja 2900 u TiP'a. Chyba duzo osob go kupiło bo to byl nastepca g3 który robile lepsze fotki, mial mniejsza matryce i mniesze szumy Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rogus

rafal napisał(a): > Ja mimo wszytsko sadze ze rzemioslo tez mozna dobrze wykonywac. Jako > ciekawostke moge napisac ze Rembradt był rzemieślnikiem. Czy jezeli ktos naprzyklad hoduje owcy i nazywalo sie to kiedys formalnie dla przykladu wbijanie gwozdzi - to mam uzywac dalej takiej terminologii. Rembrandt byl przedewszystkim wielkim malarzem i prosze nie rozdrabniajmy sie na sztuke, czy rzemioslo > A póxniej powstala fotografia ..., która uwolnila malarstwo od swojej > praktycznej funkcji. Oczywiscie fotografia tez nie mogla byc dziedzina > sztuki.. Kiedys ludzie mysleli ze fotografia zabije malarstwo a tak > naprade to umozliwila jego rozwój. Sorry a co jest dziedzina sztuki? Obecnie dla mnie jest taki chaos, ze ciezko mi to okreslic - niektore rzeczy tak sie przenikaja, ze raczej nie wysnuwalbym pochopnych wnioskow. Ja wiem ,ze taki byl poglad, ale sztuka to przedewszystkim kreatywna forma wyrazu, a co sie do niej zalicza to niekiedy ciezko okreslic - stricte. > Wiec ja jakos sie nie boję o tradycyjna fotografie, moze stanie sie ona > taka dziedzina sztuki której trzeba uczyc sie od mistrza, bo ksiazeczki > typu "jak fotografowac łatwo i przyjemnie" sa tu na nic ale o co chodzi? Marek mam wrazenie zupelnie, zupelnie o czym innym pisze! -- --------- Marek Mollin "Rogus" --------- --- myblogspace: http://rogusblog.tk --- - contactmeat: rogus@rogusblogxcutx.tk - ---------- Pozdrawiam|Regards ----------

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marek_Augustyński"

> Musze poruszyc jeszcze jeden temat. Temat kreatywności. Jak > napewno zauwazyleś w naszym kraju zdjecia (ślubne) robi sie > czasami bardzo "rutynowo" bez jakiejs specyficznej inwencji. > Nie mówie ze wszytskie zdjecia sa bez inwencji, Czasami > widac "inwencje" - fotograf dal panu młodemu stare > skrzypeczki:). Oczywiscie to nie przypadek tylko ten > fotograf zawsze daje te wlasnie skrzypki i zaczyna sie > sesja;) Wszystkie pary maja zdjecia ze skrzypkami:) taki > gwóźdź programu:) Za granicą wcale nie ma jakichś cudów jeśli chodzi o kreatywność. Jest jednak coś takiego jak warsztat i dojrzałość twórcza wynikająca z porządnych szkół w których nauka trwa latami, jest ona usystematyzowana i poparta historią fotografii. A jaka u nas jest historia? Żeby być kreatywnym i wytrzymać to w polskich warunkach trzeba naprawdę mieć jaja. Taka jest prawda i nie trzeba się tego wstydzić. Pomijam fotografów którzy np. zajmują się robieniem zdjęć do dowodów lub na uroczystościach weselnych. Są to rzemieślnicy wykonujący swoją pracę.... przychodzisz wybierasz pozycję a zadaniem fotografa jest sfotografowanie cię w tej pozycji, i nic w tym złego. Ten od skrzypek też jest rzemieślnikiem, tyle, że silącym się na artyzm... tego jednak niejednokrotnie oczekuje klient, no i słono płaci. Weźmy jednak fotografa, który ma pomysł, swój własny i chce go zrealizować. Problemy jakie się pojawią, poczynając od powszechnego powątpiewania, mogą przybić niejednego już na starcie. A następne pomysły, ich realizacja, przebicie się, wyrobienie nazwiska, zarobienie pieniędzy?... Artysta tak naprawdę ryzykuje wszystkim, poczynając od marnych zarobków przez życie prywatne a kończąc na zdrowiu. Dobrym przykładem jest Leszek Możdżer, pianista i kompozytor. Jest wybitny bez dwóch zdań a jeszcze niedawno mieszkał w jakiejś kanciapie na jednym z blokowisk. Nawet wówczas, gdy tworzył duże koncerty dla szerokiej publiki nadal nie miał kasy na zapłacenie rachunków. > Ty poszukujesz (widzialem Twoje fotki:) ale nie robi tego > wiekszość fotografów fotografujacych sluby. Moze zbyt mało > placa klienic a moze sie nikomu nie chce wyjsc poza "ramy" > Widzialem kiedy zdjecie slubne gdzie panna młoda usatwiona > była profilem do pana mlodego. Wszytsko byloby ok gdyby nie > fakt ze miala z profilu kształt twarzy przypominajacy > ksieżyc i orli duzy nos. Wygladalo to bardzo fatalnie. A > fotograf zrobil takie zdjecie bo zawsze taką poze robi. > Dziewczyna wywalila to zdjecie z albumu, a fotograf powiesil > na witrynie......... Jeśli on zrobił to zdjęcie ponieważ zawsze takie robił to faktycznie bez sensu. Gdybym ja jednak miał przed sobą modelkę z takim nochalem to pierwsze co zrobiłbym to sfotografował jej profil:)... z tego właśnie powodu. Tak jak mówiłem fotograf powinien robić swoje i mówić o tym klientowi. Ja mówię m. in. tak: „...Miejsce i ewentualny pomysł podejścia do tematu należą do mnie. Chętnie wysłucham propozycji ale ostateczną decyzję podejmuję ja. Pomysły mam różne, czasem zupełnie dziwne.... ...zawsze najważniejszy jest dla mnie człowiek, jego charakter i nastrój.... ... Oprawą są również stroje, w tym wypadku suknia ślubna i garnitur bądź frak. One też stanowią pewien element, który niekoniecznie jest rzeczą ważną. Osobiście nie przywiązuję do tego dużej uwagi co oznacza, że stroje mogą być niekompletne, np. brak welonu butów, itd.... „ Jak klient się zgadza to w takich warunkach mogę pracować:) Pozdrawiam Marek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Marek Augustyński napisał(a): > Za granicą wcale nie ma jakichś cudów jeśli chodzi o kreatywność. Jest jednak > coś takiego jak warsztat i dojrzałość twórcza wynikająca z porządnych szkół w > których nauka trwa latami, jest ona usystematyzowana i poparta historią > fotografii. A jaka u nas jest historia? > Żeby być kreatywnym i wytrzymać to w polskich warunkach trzeba naprawdę mieć > jaja. Taka jest prawda i nie trzeba się tego wstydzić. Pomijam fotografów > którzy np. zajmują się robieniem zdjęć do dowodów lub na uroczystościach > weselnych. Są to rzemieślnicy wykonujący swoją pracę.... przychodzisz > wybierasz pozycję a zadaniem fotografa jest sfotografowanie cię w tej > pozycji, i nic w tym złego. Ten od skrzypek też jest rzemieślnikiem, tyle, że > silącym się na artyzm... tego jednak niejednokrotnie oczekuje klient, no i > słono płaci. Ja mimo wszytsko sadze ze rzemioslo tez mozna dobrze wykonywac. Jako ciekawostke moge napisac ze Rembradt był rzemieślnikiem. Malarstwo do polowy (chyba) XVIII wieku nie było traktowane jako sztuka. Dopiero pod koniec XVIII wieku Charles Batteux wprowadził okreslenie sztuki piękne, zaliczając do nich malarstwo. Wtedy tez powstala pierwsza "ASP" w Paryzu. W zasdzie to przez wiele wieków malarstwo mialo funkcje praktyczna, slyzylo do utrwalania wizerunków ludzi, boga i świetych, etc...... A póxniej powstala fotografia ..., która uwolnila malarstwo od swojej praktycznej funkcji. Oczywiscie fotografia tez nie mogla byc dziedzina sztuki.. Kiedys ludzie mysleli ze fotografia zabije malarstwo a tak naprade to umozliwila jego rozwój. Podobnie było z grafika warsztatową (akwaforty, akwatinty i inne:), która miala swoja funkcję praktyczną i sluzyla do robieni rysunków i ilustracji. Czyli chodzilo o to jak wykonac duzą ilosć odbitek. Weszla poligrafia - graficy mowili ze poligrafia zniszczy grafikę warsztatową. A okzalo sie ze Poligrafia zwolnila grafikę warsztową z praktycznej funcji i grafika zaczeła sie rozwijac. Teraz podobnie mamy z fotografia cyfrowa. Weszla, duzo osób sie przestraszylo co to bedzie, że fotografia tradycyjna zniknie. Ale ona nie zniknie. Fotografia cyforowa daje duze mozliwosci ale dzięki temu pozostanie grupa ludzi (artystów) zajmujacych sie tylko tradycyjna fotografią. Przecież dotąd wykonuje sie fotgrafie w technice "gumy arabskiej" Wiec ja jakos sie nie boję o tradycyjna fotografie, moze stanie sie ona taka dziedzina sztuki której trzeba uczyc sie od mistrza, bo ksiazeczki typu "jak fotografowac łatwo i przyjemnie" sa tu na nic > „...Miejsce i ewentualny pomysł podejścia do tematu należą do mnie. Chętnie > wysłucham propozycji ale ostateczną decyzję podejmuję ja. Pomysły mam różne, > czasem zupełnie dziwne.... ...zawsze najważniejszy jest dla mnie człowiek, > jego charakter i nastrój.... > ... Oprawą są również stroje, w tym wypadku suknia ślubna i garnitur bądź > frak. One też stanowią pewien element, który niekoniecznie jest rzeczą ważną. > Osobiście nie przywiązuję do tego dużej uwagi co oznacza, że stroje mogą być > niekompletne, np. brak welonu butów, itd.... „ Mysle ze powyzszy teskt mozn do jakiegoś faq wlozyc:) Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Kalina"

Użytkownik "rafal" napisał w wiadomości news:dfp7uj$g3p$1@news.onet.pl... > Znalazlem cos takiego w sieci: > > http://www.kdhphoto.co.uk/portfolio.php Szczerze mowiac ani rzuca na kolana technika, ani uwodzi wdziekiem. Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie davidy becksteady. http://www.kuperberg.com/ Kalina -- akt | portret | reportaż | fotografia ślubna www.kalina-studio.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: George

Kalina napisał(a): > Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie > davidy becksteady. > > http://www.kuperberg.com/ Piękne! Jednak mocno odbiegające od tego co typowi państwo młodzi i ich rodzice chcieliby mieć w swoich albumach ;-) Jurek Plieth. -- http://plieth.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

rogus napisał(a): > Rembrandt byl przedewszystkim wielkim malarzem i prosze nie > rozdrabniajmy sie na sztuke, czy rzemioslo Rembrandt malował na ZAMÓWIENIE - a to ze był wielkim malarzem to druga sprawa:) Leonardo też:) Wiekszość swiatowego malarstwa powstala na zamówienie, czy to osób świeckich czy Kościoła, Fresk kaplicy sykstyńskiej tez na zamówienie. > > Sorry a co jest dziedzina sztuki? a co to sztuka? W watku jest uzyte pojęcie "artyzm" > Obecnie dla mnie jest taki chaos, ze ciezko mi to okreslic - niektore > rzeczy tak sie przenikaja, ze raczej nie wysnuwalbym pochopnych wnioskow. I tutaj jest pies "pochowany". Sztuka 20 lat temu to inna sztuka niz ta teraz, faktem jest to ze uzywanie okreslenia "sztuka" jest powszechnie naduzywane. Prawdopdobnie z powodu braku wiedzy na temt etymologii tego slowa > Ja wiem ,ze taki byl poglad, ale sztuka to przedewszystkim kreatywna > forma wyrazu, a co sie do niej zalicza to niekiedy ciezko okreslic - > stricte. Według Twojej definicji to wynika, ze sztuką moze być nawet zamierzone (kreatywne) skręt rowerem w lewo :) Ale przeciez tak nie jest:) plfoto to super przyklad:) >> Wiec ja jakos sie nie boję o tradycyjna fotografie, moze stanie sie >> ona taka dziedzina sztuki której trzeba uczyc sie od mistrza, bo >> ksiazeczki typu "jak fotografowac łatwo i przyjemnie" sa tu na nic > > > ale o co chodzi? > Marek mam wrazenie zupelnie, zupelnie o czym innym pisze! Fakt temat watku zmienił sie troche, wydaje mi sie ze w dobrym kierunku. Napisalem o tym ze prawdopodobnie fotografia tradycyjna stanie sie taka jak np grafika warsztatowa, czyli coś czego nie nauczysz sie z żadnego podręcznika - ktos musi Cibie wtajemniczyć we wszytskie sztuczki i króczki. Ponieważ efekt koncowy zalezy od tak wielu technoloicznych spraw (jak chaos determistyczny) ze niewielkie zmiany w technologicznym procesie prowadzą do diametralnych zmian na końcu. Analogicznie jest z fotografią analogową. Nie mówie tutaj o pracy na materiałach oddawanych do labu. mówie o samodzielnym wykoniu calego procesu, od naswietlenia filmu do odbitek. Watpie aby jakakolwiek pozycja z serii "jak robić ładne zdjęcia" byłaby tu przydatna. Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Kalina napisał(a): > Szczerze mowiac ani rzuca na kolana technika, ani uwodzi wdziekiem. > Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie > davidy becksteady. > > http://www.kuperberg.com/ Zdjecia mnie powaliły:) Zwróć uwage ze taka wrazliowść na pewne detale jest charakterystyczna w zdjeciach kobiet. Widac to tez w tym linku który ja podalem Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Kalina"

Użytkownik "George" napisał w wiadomości news:dfqa4m$tgj$1@opal.futuro.pl... > Kalina napisał(a): > >> Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz >> wszystkie davidy becksteady. >> >> http://www.kuperberg.com/ > Piękne! Jednak mocno odbiegające od tego co typowi państwo młodzi i ich > rodzice chcieliby mieć w swoich albumach ;-) Na szczescie jak sie robi takie zdjecia, to ci nietypowi na pewno cie znajda:) Kalina -- akt | portret | reportaż | fotografia ślubna www.kalina-studio.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: George

Kalina napisał(a): > Na szczescie jak sie robi takie zdjecia, to ci nietypowi na pewno cie > znajda:) Ale na tych nietypowych na pewno majątku nie zarobisz :-( J. -- http://plieth.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Kalina napisał(a): > Szczerze mowiac ani rzuca na kolana technika, ani uwodzi wdziekiem. > Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie > davidy becksteady. > > http://www.kuperberg.com/ > Trafilem jeszcze na coś takiego tej samej autorki: http://www.annakuperberg.com/ Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Kalina"

Użytkownik "George" napisał w wiadomości news:dfqbi7$u1c$1@opal.futuro.pl... > Kalina napisał(a): > >> Na szczescie jak sie robi takie zdjecia, to ci nietypowi na pewno cie >> znajda:) > Ale na tych nietypowych na pewno majątku nie zarobisz :-( Spojrz na ceny na stronie Anny Kuperberg. Kalina -- akt | portret | reportaż | fotografia ślubna www.kalina-studio.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marek_Augustyński"

> > Za granicą wcale nie ma jakichś cudów jeśli chodzi o kreatywność. Jest jednak > > > coś takiego jak warsztat i dojrzałość twórcza wynikająca z porządnych szkół w > > > których nauka trwa latami, jest ona usystematyzowana i poparta historią > > fotografii. A jaka u nas jest historia? > > Żeby być kreatywnym i wytrzymać to w polskich warunkach trzeba naprawdę mieć > > jaja. Taka jest prawda i nie trzeba się tego wstydzić. Pomijam fotografów > > którzy np. zajmują się robieniem zdjęć do dowodów lub na uroczystościach > > weselnych. Są to rzemieślnicy wykonujący swoją pracę.... przychodzisz > > wybierasz pozycję a zadaniem fotografa jest sfotografowanie cię w tej > > pozycji, i nic w tym złego. Ten od skrzypek też jest rzemieślnikiem, tyle, że > > > silącym się na artyzm... tego jednak niejednokrotnie oczekuje klient, no i > > słono płaci. > > Ja mimo wszytsko sadze ze rzemioslo tez mozna dobrze > wykonywac. Dokładnie tak jest, wcale nie twierdzę inaczej. Mało tego, bardzo duży obszar twórczości wywodzi się z rzemiosła, z pracy zawodowej. Z resztą dowody znajdziemy w przykładach jakie podałeś. W fotografii jest tak samo. Tutaj jednak mamy okazje dokładnie zobaczyć co znaczy rzemiosło i jego twórczość. W malarstwie ciężej to wyczuć, ponieważ malarz ma jakby pełną władzę nad powstającym obrazem, tworzy go od początku do końca i często nie wiadomo jaka była jego intencja. Fotografie z kolei możemy sklasyfikować na zasadzie, dokument, kreacja, itp... i przynajmniej w przybliżeniu możemy podać czy twórca wykonywał pracę czy nie. Dobra praca to nierzadko dobra twórczość... a na odwrót? Tutaj bywa różnie i to są m. in. tzw. zdjęcia ślubne mające pokazać „ach jacy jesteśmy szczęśliwi”. Fotograf zabiera się do takiej roboty z myślą o uzyskaniu sielskiego efektu.... no i wychodzi z tego... ani to dokument, ani znacząca twórczość... tandeta, miałkość i sztuczne uśmiechy. Kreacja i kreatywność polega na tym, aby po pierwsze nie silić się na bóg wie co, a po drugie wyciągnąć z tego własne, indywidualne spojrzenie, którym ewentualnie można się zabawić, i tyle. Kalina podała dobry przykład. Autorka tamtych zdjęć po prostu fotografuje, nie nabzdycza się i nie robi nic na siłę... no, może gdzieniegdzie;) W sumie robi proste fotografie nie odbiegające daleko od ogólnego poziomu, ale różnica jest widoczna. To jest kreatywność, praca i dobre rzemiosło, a nie jakaś ściema służąca chwilowej uciesze. Pozdrawiam Marek -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Piotr \"Archie\" Połoczański"

> Ale na tych nietypowych na pewno majątku nie zarobisz :-( > J. Ot co to to nie ;] Sa juz pary, ktore usilnie szukaja fotografii innej niz ta, ktora oferowali "fotografowie" przez ostatnie lata. -- pozdrawiam -Piotr "Archie" Połoczański www.phototrip.pl Przypadki Zniekształceń Zbiegów Perspektywicznych www.lifetrip.rox.pl Photoblog

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: ps

George napisał(a): (..) >> http://www.kuperberg.com/ > > Piękne! Jednak mocno odbiegające od tego co typowi państwo młodzi i ich > rodzice chcieliby mieć w swoich albumach ;-) Ja bym chciał. I trochę podobnych mam, może nie tak 'zwariowanych', ale coś tego typu :) Jednakże refleksja nasuwa mi się następująca - gwarantuję, że ktokolwiek początkujący, gdyby pokazał dokładnie te/takie same zdjęcia, dowiedziałby się, że są krzywe, nieciekawe, 'co chciałeś pokazać' i 'niepotrzebna belka' itp. Jednakże po ostatniej wymianie zdań z Markiem (na temat moich gniotów :D) zaczynam mieć takie teksty w .. głębokim poważaniu ;-) Ba, co więcej nachodzi mnie myśl o pousuwaniu galerii z różnych onefoto i plgalerii :)

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Kalina"

Użytkownik "ps" napisał w wiadomości news:dfrbu0$i4l$1@inews.gazeta.pl... > George napisał(a): > (..) >>> http://www.kuperberg.com/ >> >> Piękne! Jednak mocno odbiegające od tego co typowi państwo młodzi i ich >> rodzice chcieliby mieć w swoich albumach ;-) > > Ja bym chciał. I trochę podobnych mam, może nie tak 'zwariowanych', ale > coś tego typu :) No ja tez bym chciala. Ta pani jest jak na razie moim numerem jeden. > Jednakże refleksja nasuwa mi się następująca - gwarantuję, że ktokolwiek > początkujący, gdyby pokazał dokładnie te/takie same zdjęcia, dowiedziałby > się, że są krzywe, nieciekawe, 'co chciałeś pokazać' i 'niepotrzebna > belka' itp. A niby skad wiedziles ze ona nie jest poczatkujaca? Slyszales cos o niej? Ja nie. Zreszta to co w niej tak ujmuje to nie jakies tam doskonalosci techniczne, tylko niezwykle ludzkie podejscie do ludzi. Kalina -- akt | portret | reportaż | fotografia ślubna www.kalina-studio.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: ps

Kalina napisał(a): (..) > >>Jednakże refleksja nasuwa mi się następująca - gwarantuję, że ktokolwiek >>początkujący, gdyby pokazał dokładnie te/takie same zdjęcia, dowiedziałby >>się, że są krzywe, nieciekawe, 'co chciałeś pokazać' i 'niepotrzebna >>belka' itp. > > > A niby skad wiedziles ze ona nie jest poczatkujaca? Slyszales cos o niej? Ja > nie. Przepraszam, w sumie chodziło mi o np. początkujących grupowiczów fotograficznych, znanych ze swoich pytań o różne niby banalne rzeczy :) > Zreszta to co w niej tak ujmuje to nie jakies tam doskonalosci techniczne, > tylko niezwykle ludzkie podejscie do ludzi. > Prawda :)

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: George

Piotr "Archie" Połoczański napisał(a): > Ot co to to nie ;] Sa juz pary, ktore usilnie szukaja fotografii innej niz > ta, ktora oferowali "fotografowie" przez ostatnie lata. Toteż ja wcale nie napisałem, że nie będzie chętnych, a jedynie, że majątku w Polsce (podkreślenie) się nie zrobi! Nawet nie jestem pewien, czy wszędzie w Stanach; owszem, w Kaliforni, może w NY... To są specyficzne zdjęcia i jako takie wymagają specyficznego klienta. Najpierw takowy musi się w Polsce pojawić - tak w sensie zasobności portfela (podkreślenie) jak i gustu. Jurek Plieth. -- http://plieth.com

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: czarny

Kalina napisał(a): > > Szczerze mowiac ani rzuca na kolana technika, ani uwodzi wdziekiem. > Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie > davidy becksteady. > > http://www.kuperberg.com/ No, tu ciekawiej. Widac, ze lubi zaglebiac sie w detale. -- czarny [:::: zmien lp na pl :: mystique at free.art.lp ::::] [::: MYSTIQUE GALLERY http://free.art.pl/mystique ::]

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: czarny

George napisał(a): > Piękne! Jednak mocno odbiegające od tego co typowi państwo młodzi i ich > rodzice chcieliby mieć w swoich albumach ;-) > Jurek Plieth. Z moich obserwacji wynika,ze panstwo mlodzi to pol biedy, oni by chcieli, ale najgorzej jest z rodzicami wlasnie -- czarny [:::: zmien lp na pl :: mystique at free.art.lp ::::] [::: MYSTIQUE GALLERY http://free.art.pl/mystique ::]

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marcin Szeffer"

Użytkownik "Kalina" napisał w wiadomości news:43209d4a$1@news.home.net.pl... > > Użytkownik "rafal" napisał w wiadomości > news:dfp7uj$g3p$1@news.onet.pl... > > Znalazlem cos takiego w sieci: > > > > http://www.kdhphoto.co.uk/portfolio.php > > Szczerze mowiac ani rzuca na kolana technika, ani uwodzi wdziekiem. > Ja znalazam cos takiego, i przynam, ze duzo bardziej mi lezy niz wszystkie > davidy becksteady. > > http://www.kuperberg.com/ Te są nieco bardziej sztuczne, niż te wyżej, bardziej "glamour", te pierwsze zaś w mojej ocenie bardziej oddają ducga imrezy. Aczkolwiek i z jednych i z drugich aż bije po oczach radość życia. A w większości naszych zdjęć czy ślub, czy stypa - jeden kit... -- shr, odbiorca

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "idaho"

> Poziom niezly jak i ceny:) > > http://www.kdhphoto.co.uk/prices.php > no i co z tymi cenami ? przekladajac mniej lub bardziej bezposrednio zarobki, koszty utrzymania itp. tam i tu - to wyjdzie tak okolo 1450 L = 1450 zl pokazcie mi u nas kogos kto za 1450 zl zrobi porownywalne zdjecia i zapewni taki sam pakiet uslug :) idaho

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

idaho napisał(a): > no i co z tymi cenami ? > przekladajac mniej lub bardziej bezposrednio zarobki, koszty utrzymania itp. > tam i tu > - to wyjdzie tak okolo 1450 L = 1450 zl Poniekąd masz racje, ale tylko poniekąd. Canon D5 kosztuje tyle samo w UK co w Polsce > pokazcie mi u nas kogos kto za 1450 zl zrobi porownywalne zdjecia i zapewni > taki sam pakiet uslug > :) Własnie co do znalezienia porównywalnych zdjęć to jest dosyć cięzko. A zwłaszcza scenografia jak i kostiumy dają o sobie znac:) Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

Marcin Szeffer napisał(a): > Te są nieco bardziej sztuczne, niż te wyżej, bardziej "glamour", te pierwsze > zaś > w mojej ocenie bardziej oddają ducga imrezy. > Aczkolwiek i z jednych i z drugich aż bije po oczach radość życia. > A w większości naszych zdjęć czy ślub, czy stypa - jeden kit... To się rutyna nazywa:) Kiedys moze zeskanuje fragment traktatu o malarstwie Leonarda, tam jest taki fragment który mówi wlasnie o takim sztampowych rozwiązaniach. Oczywiscie trzeba zamienić słowo "obraz" na "zdjęcie" Pozdr. Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "idaho"

> > przekladajac mniej lub bardziej bezposrednio zarobki, koszty utrzymania itp. > > tam i tu > > - to wyjdzie tak okolo 1450 L = 1450 zl > > Poniekąd masz racje, ale tylko poniekąd. Canon D5 kosztuje > tyle samo w UK co w Polsce > trudno wymagac zeby canon w krajach typu Polska sprzedawal sprzet w cenach dostosowanych do realiow zarobkowych mieszkancow, wiesz u nas kupno przecietnego syfraka dla Kowalskiego to wydatek calej pensji, ale to juz poniekad sprawa szersza i z tym raczej nalezaloby uderzyc do Buzkow, Millerow, Tuskow, Kaczynskich i innych - z pretensjami, ze rozwijajac przez15 lat gospodarke rynkowa jakos umknela wladzy kwestia poziomu zarobkow w Polsce wzgledem innych cywilizowanych krajow... Natomiast ja jednego nie rozumiem - podam przyklad z meblami - jak kupilem mieszkanie, szukalem z zona mebli problem polegal na tym, ze to co sie nam podobalo - bylo wloskie, robione na zamowienie i kosztowalo 10 tysiecy, cala reszta dostepna finansowo - nie podobala nam sie (a dodam ze nie mielismy wygorowanych wymagan - chcielismy kupic proste, zeby nie powiedziec ascetyczne meble, z zastrzezeniem ze nie chcielismy nabijac kasy skandynawom kupujac drogo w ikei). Wniosek ? Firmy produkujace niedorgie meble maja 1 na 20 wzorow podobajacych sie nam w sumie srednio - bo takie meble im zwyczajnie nie schodza. Zatem co schodzi ? To co sie podoba wiekszosci, czyli badziew. Podobnie chyba jest z uslugami foto w naszym kraju. Ograne ustawienia, oklepane plenery, badziewne rekwizyty itp. Brak polotu. Tylko rzemioslo... i tak jest dobrze jak taki fotomajster na slub dwie puszki chiciaz wezmie. Szukajac fotografa na slub - znalazlem goscia (ktorego zreszta polecam znajomym), a ktory zrobil mi po prostu poprawne technicznie zdjecia bez polotu. Owszem moglem szukac takiego z polotem ale ani nie byloby latwo znalezc (bo czesto pojecie polotu czy kreatywnosci u naszych rodzimych fotografow jakos niebezpieczne zbliza sie do tego o czym mowimy kicz); ani nie kosztowalby 500 zl (mi sie i tak udalo bo przecietna w Krakowie to 1000 zl za to co chcialem). Reasumujac - u nas za uslugi fotograficzne bierze sie czesto ten, ktoremu akurat tak wyszlo ze to robi. Moze lubi a nie nadaje sie do tego, a moze lubi i uwaza ze jest swietny - roznie bywa. W porzadku - za granica tez tak pewnie jest ze przecietniakow jest wiekszosc. Tylko wydaje mi sie ze przecietnosc tam a przecietnosc tu - to sa dwie rozne przecietnosci :) Przepraszam ze sie tak rozwloklem, ale wlasnie skonczono mnie katowac filmem ze slubu... Jako ze to podobna dzialka do uslug foto - to przytocze moje wrazenia: calosc krecona z reki, zero montazu (bo montazem nie nazwe sklejenia po sobie roznych fragmentow nagranego materialu), authoring na dvd zrobiony tak ze rece opadaja - przez caly film u dolu ekrau trzesa sie jakies artefakty, teksty rzucone na ekran timesem - a jakze - pomaranczowym w czarnej obwodce... i tak dalej... A jeszcze mlodzi podniecaja sie ze "pan nam zrobil teledysk" - czyli w przyspieszonym tempie w sepii puscil kilkanascie ujec i podlozyl skoczna muzyczke. I taki ktos sie mieni profesjonalista i bierze za usluge 1500 zlotych. Przenoszac to na wspominana pania fotograf z Anglii - zrobilaby lepiej, ciekawiej i relatywnie za te same pieniadze :) Ja sie zgadzam placic duzo za dobra jakosc. Nie ma problemu. Tylko ciezko ja jeszcze znalezc. Na koniec jeszcze reflekcja mojego znajomego. Refleksja dotyczy co prawda fachowcow od ukladania glazury - ale mysle ze przelozenie na fotografie uslugowa jest bezbolesne. Refleksja jest taka: "Boze, czy to naprawde jest tak, ze u nas wystarczy nie pic w trakcie pracy i byc punktualnym i slownym, zeby od razu miec miano zajeb*tego fachowca z branzy?" pozdrowienia idaho

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: rafal

idaho napisał(a): > trudno wymagac zeby canon w krajach typu Polska sprzedawal sprzet w cenach > dostosowanych do realiow zarobkowych mieszkancow, wiesz u nas kupno > przecietnego syfraka dla Kowalskiego to wydatek calej pensji, > ale to juz poniekad sprawa szersza i z tym raczej nalezaloby uderzyc do > Buzkow, Millerow, Tuskow, Kaczynskich i innych - z pretensjami, ze > rozwijajac przez15 lat gospodarke rynkowa jakos umknela wladzy kwestia > poziomu zarobkow w Polsce wzgledem innych cywilizowanych krajow... Trzeba nadminiec jeszcze jedna fakt, ze róznice w kwotach przy zakupie sprzetu nie sa tak duze jak kiedyś i juz nie za bardzo oplaca kupowac sprzet u tzw "TIP'ów" któzy sprzedawali ten sprzet bez gwarancji. Poza tym kazdy kto ma dzialalnosc gospodarcza i tak woli sobie wziąść sprzet i wpuścic w koszty. Wychodzi znacznei taniej niz u najtańszego Tipa. > Natomiast ja jednego nie rozumiem - podam przyklad z meblami - jak kupilem > mieszkanie, szukalem z zona mebli....(ciach) Z tymi meblami to masz racje. Jesli ktoś ma troche bardziej wysublimowane poczucie estetyki to wybór jest znacznie mniejszy a ceny rosną gwałtownie. Mialem podobny problem jak chciałem kupić meble z pełnego drzewa. > Podobnie chyba jest z uslugami foto w naszym kraju. Ograne ustawienia, > oklepane plenery, badziewne rekwizyty itp. > Brak polotu. Tylko rzemioslo... Dobre rzemioslo nie jest zle. Prawdziwa sztuka wymaga tego abysmy znali swoje rzemioslo > i tak jest dobrze jak taki fotomajster na > slub dwie puszki chiciaz wezmie. Szukajac fotografa na slub - znalazlem > goscia (ktorego zreszta polecam znajomym), a ktory zrobil mi po prostu > poprawne technicznie zdjecia bez polotu. Czasami takie rozwiazanie jest leosze niż silenie sie na "artyzm" > Reasumujac - u nas za uslugi fotograficzne bierze sie czesto ten, ktoremu > akurat tak wyszlo ze to robi. Moze lubi a nie nadaje sie do tego, a moze > lubi i uwaza ze jest swietny - roznie bywa. W porzadku - za granica tez tak > pewnie jest ze przecietniakow jest wiekszosc. Tylko wydaje mi sie ze > przecietnosc tam a przecietnosc tu - to sa dwie rozne przecietnosci :) W swoim zyciu mialem mozliwosć otaracia sie o dwie osoby które wybraly fotografię jako "maszynkę do robienia pieniedzy". Dodam ze nie należą do ZPAF, Nie ukończyli szkół fotograficznych, nie robią w zasadzie żadnych wystaw, nie udzielają sie na grupach i tez nie dają zdjęć na plfoto i podobne. A dlaczego? Bo nie maja na to czasu - fotografują. Nawet włąsnych stron nie mają. W sieci sie troche inforamcji znajduje o nich ale to raczej inni umieszczają. I zeby było ciekawiej dochody przekraczają od 4 tys w góre za sesje osoby a od 6 w góre za sesje produktu. Ktoś powie ze to nie jest duzo ale jesli wezmie sie pod uwage takich sesji robią kilka (nascie) w miesiacu to przecież nie są to male pieniadze. Ślubów nie robią - nie mają na o czasu. W zasadzie to oni jeden ani drugi nie robi jakiś przewrotnych fotografii. Po prostu dobrze wykonują swoja prace. Klient ma oczekiwania, placi i wymaga dobrze wykonanej pracy. Dodam ze czasami w sieci mozna zobaczyć lepsze zdjecia (na plfoto na przykład:). Tak wiec wracajac do tematu nalezy podkreslić ze rzemioslo (dobre rzemioslo) jest tez nam bardzo potrzebne i naprawde nie kazdy musi być artystą, bo przecież być dobrym rzemieślnikiem to nie jest żadna hańba a raczej powód do dumy Pozdr Rafal

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "idaho"

> fotografii. Po prostu dobrze wykonują swoja prace. Klient ma > oczekiwania, placi i wymaga dobrze wykonanej pracy. Dodam ze > czasami w sieci mozna zobaczyć lepsze zdjecia (na plfoto na > przykład:). Tak wiec wracajac do tematu nalezy podkreslić ze > rzemioslo (dobre rzemioslo) jest tez nam bardzo potrzebne i > naprawde nie kazdy musi być artystą, bo przecież być dobrym > rzemieślnikiem to nie jest żadna hańba a raczej powód do dumy > A to jasne jest dla mnie jak slonce i zgadzam sie z Toba calkowicie. Ubolewam tylko nad tym, ze to tak naprawde dostepnosc sprzetu i technologii pozwala partaczom przywlaszczac sobie miano 'profesjonalistow'. I z drugiej strony - ubolewam nad tym, ze ogolnie pojety gust Polakow nie pozwala zrobic realnej weryfikacji umiejetnosci - normalnie ci ktorzy robia knoty po prostu nie mieliby zlecen, a tak - wystarczy ze zrobia tak samo badziewnie jak miala na slubie Zosia, Krysia czy inny Marek i to wystarcza zeby klient byl zadowolony. pozdrowienia idaho

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: "Marek Augustyński"

> no i co z tymi cenami ? > przekladajac mniej lub bardziej bezposrednio zarobki, koszty utrzymania itp. > tam i tu > - to wyjdzie tak okolo 1450 L = 1450 zl > > pokazcie mi u nas kogos kto za 1450 zl zrobi porownywalne zdjecia i zapewni > taki sam pakiet uslug Nie jest tak jak mówisz. 1400 euro w niemczech, lub np. 1400 dolarów w ameryce to zupełnie co innego niż 1400 zł w polsce. Jeśli się mylę to dlaczego standard życia tu i tam aż tak bardzo się różnią? Cały ten polot, o którym tu rozmawiamy, jest ściśle związany z poziomem życia. To właśnie poziom życia pozwala lub nie na swobodne myślenie i poszukiwanie. Na pewno są ludzie, którzy przełamują bariery i tworzą ciekawe rzeczy pomimo braku pieniędzy, jednak praca taka jak chociażby fotografowanie uroczystości czy robienie reklamy wymaga po prostu znacznych funduszy... jak i dobrego samopoczucia, pełnego żołądka, samochodu, sprzętu i zapłaconych rachunków:)... cały czas mówię o tworzeniu czegoś na poziomie. A polot społeczeństwa swoją drogą.... przecież gdyby klienci chcieli dobrą fotografię to taka by się pojawiła. Gdyby ludzie nie oglądali „M jak miłość” to nikt nie kręciłby tego szajsu. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak wybór fotografii i idę o zakład, że wielu z tutejszych fotografów mogłoby znaleźć w swoim dorobku zdjęcia bardzo zbliżone charakterem do tych robionych np. przez Kuperberg. Prawdopodobnie albo ulegają presji klienta, który domaga się kiczu, albo mają na tyle niską wrażliwość lub niewiedzę na temat sztuki i fotografii w ogóle, że po prostu pomijają owe zdjęcia traktując je jako odpady. Pozdrawiam Marek -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: zobaczcie jak robia zdjecie slubne w UK

user: idaho

> > Nie jest tak jak mówisz. 1400 euro w niemczech, lub np. 1400 dolarów w ameryce > to zupełnie co innego niż 1400 zł w polsce. Jeśli się mylę to dlaczego standard > życia tu i tam aż tak bardzo się różnią? Wlasnie o to mi chodzilo. O to, ze tu dostajemy za pracę dajmy na to sprzątaczki 1000 zł, a tam - 1000 funtow. I upraszczajac - u nas za te 1000 zl mozemy sobie pasztetową kupić, a tam dwie pasztetowe, bulke i jeszcze serwetke do otarcia brody, po ktorej waska struzka kapie tluszcz, wycieklszy wczesniej z jednej z owych pasztetowych. Generalizujac - tam za taka sama ilosc "ichnich" pieniedzy bedziemy zyc na wyzszym poziomie (moze bardziej pasowaloby na bardziej godnym bo do pewnego poziomu zarobkow to wysoki on na pewno nie jest :) > Poza tym jest jeszcze coś takiego jak wybór fotografii i idę o zakład, że wielu > z tutejszych fotografów mogłoby znaleźć w swoim dorobku zdjęcia bardzo zbliżone > charakterem do tych robionych np. przez Kuperberg. Prawdopodobnie albo ulegają > presji klienta, który domaga się kiczu, albo mają na tyle niską wrażliwość lub > niewiedzę na temat sztuki i fotografii w ogóle, że po prostu pomijają owe > zdjęcia traktując je jako odpady. Mam nadzieje ze w wiekszosci przypadkow chodzi o presje pragnacego badziewia klienta, bo jesli gore bralaby opcja z odrzucaniem odpadu - to niestety byloby to dla mnie dowodem na, przepraszam za wyrazenie, ni mniej ni wiecej - ale glupote takich fotografow; jako ze niewiedze,niska wrazliwosc - mozna jakos probowac tlumaczyc, ale braku rozumu, ktory jesli by byl - podpowiedzialby milion sposobow na niesamodzielne okreslenie czym tak naprawde jest ten 'odpad' :) pozdrawiam idaho