user: "Czarek [Wawa]"
On Sun, 11 Sep 2005 11:09:08 +0200, MariuszF wrote: > Przepraszam - niescisle sie wyrazilem - licza sie tylko tresci > przekazywane obrazem. Wisi mi ile przenosi wielki format a ile > mikrofilm. Zreszta uzywam jednego i drugiego. > Gdy obraz dziala to wszystko jest Ok - moze byc nawet zrobiony > wielkoformatowcem 30x40, przenosic 50% mniej informacji niz moja Nokia > 6110 i byc reportazem z lotu motolotnia na ksiezyc. > Zbyt wielu fotografow wykorzystuje wielki czy sredni format do robienia > jak to nazywasz "knotow" i kaze sie podniecac ogladajacym nie wiadomo > czym. Jest bardzo niewielu takich ktorzy s w i a d o m i e wykorzystuja > specyfike wszelkich dostepnych technologii. No tak, nie zauważyłem, że rozmawiam z Mariuszem Foreckim :D Niestety, nir dogadamy się, bo Ty robisz fotografię prasową, a według mnie dla przekazu właściwszy jest Urząd Pocztowy, nie fotografia... Faktycznie, dla Ciebie zdjęcie zrobione telefonem ma tę samą wartość, co styk 8x10", a często nawet większą :-) Ja nikomu nie każe podniecać się czymś, czego nie rozumie. Masz rację, że istnieje wiele knotów wielkoformatowych wykonanych chociażby przez słynnego Adamsa, który nie rozumiał sztuki fotograficznej. Ale "fotografia" o której mówisz, to drugi biegun - z fotografii wykorzystuje się ułamek możliwości, zapomina o tym czym jest fotogram, nie zważa się na pozostałe wartości dzieła wykorzystując tylko możliwość zatrzymania ułamka chwili i pokazania go innym. Spójrz np. na to zdjęcie: http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_floating_full.html Dla Ciebie będzie to goła baba w wodzie. I nic więcej... A tutaj goła baba w oknie: http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_through_window_full.html a tu już kompletnie nic nie będzie... nic się nie dzieje, nie ma przekazu, knot: http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_point_lobos_full.html A spójrz tu, jaki czytelny przekaz, wyraźne literki: http://www.tamtamagency.com.pl/index2.php?s=2&id=28&f=217&t=i&i=11 No to jest fotografia! Polecam Ci cytat z książki Kandyńskiego "punkt i linia a płaszczyzna", do kupienia np. na Allegro: "Każde zjawisko można przeżywać w dwojaki sposób. Nie przypadkowo jednak, lecz w związku ze zjawiskami - oba przeżycia mogą wywodzić się z natury zjawisk, z dwóch jej aspektów: zewnętrznego - wewnętrznego. Ulicę, na przykład, można obserwować przez szybę okienną. Wtedy jej gwar jest przytłumiony, a ruch na niej odrealnia się. Ona sama zaś, za przeźroczystą wprawdzie, ale jednak twardą, oddzielającą nas przegrodą, ukazuje się nam jako rzeczywistość odizolowana, pulsująca po tamtej stronie. Można też otworzyć drzwi. Wtedy wychodzimy z zamkniętego wnętrza na zewnątrz, zagłębiamy się w ową rzeczywistość, uaktywniamy się w niej i przeżywamy jej pulsowanie wszystkimi zmysłami. Gwar ulicy ustawicznie zmieniając natężenie i tempo wciąga nas w swój wir, raz wzmagając się, raz opadając w nagłym osłabieniu. Podobnie ogarnia nas ruch - gra poziomych i pionowych kresek i linii odchylających się na wszystkie strony w trakcie naszego poruszania się oraz plam barwnych skupiających się i rozsypujących, dźwięczących raz wysoko, raz znów nisko. Dzieło sztuki odzwierciedla się na powierzchni świadomości. Sytuuje się na zewnątrz nas, a jego obraz ulatnia się bez śladu wraz z ustaniem działania. Także i tu zjawia się przejrzysta, lecz twarda i nieprzenikniona niby-szyba uniemożliwiająca nawiązanie bezpośredniego, wewnętrznego kontaktu. Jednakże istnieje również możliwość penetracji w głąb dzieła sztuki, przeżywania jego wewnętrznego pulsowania aktywnie i wszystkimi zmyslami." Czarek -- e-mail: 4x5 [maułpka] gmx [kroppka]ch stronka: http://strony.aster.pl/4x5 Dystrybucja: Książka o fotografowaniu-Andrzej Mroczek. Cena 56 zł Mazowieckie Towarzystwo Fotograficzne http://www.mtf.art.pl