Re: pytanie do ?UTF-8?B?cnplbWllP2xuaWvDs3csIGFydHlzdMOzdyBpIGx1?UTF-8?B?ZHppIGvDs3J6eSBuYXByYXdkxJkgc3Bvcm8gICAgcHN0cnlrYWrvv70

user: rogus

Czarek [Wawa] napisał(a): > Ja nikomu nie każe podniecać się czymś, czego nie rozumie. Masz rację, > że istnieje wiele knotów wielkoformatowych wykonanych chociażby przez > słynnego Adamsa, który nie rozumiał sztuki fotograficznej. Ale > "fotografia" o której mówisz, to drugi biegun - z fotografii czy drugi biegun... przyjemniej sie oglada reportaze technicznie poprawne, czy technicznie idealne(jezeli przyjmiemy, ze tak abstrakcyjne pojecie, jak perfekcja mozna zmaterializowac:>) chodzi tylko o to, zeby specjalnie nie przejmowac sie sprzetem... tak naprawe on nie odgrywa az tak znaczacej roli, jezeli masz wyobraznie na tyle bujna by tworzyc obrazy przy pewnych ograniczeniach natury: maly obrazek, dalmierz - whatever(nie kazdego poprostu stac na sredni, czy wielki format) wiec jezeli potrafisz tworzyc obrazy to na lepszym sprzecie jest duza szansa, ze beda one wygladaly lepiej, ale czy beda lepsze w rzeczywistosci ciezko ocenic... byc moze przyjemniej sie bedzie patrzylo... a ja znowu uwazam, ze nie powinnismy byc obrazkowym spoleczenstwem az do tego stopnia... jezeli dzielo nie niesie za soba jakis ponad wizualnych wrazen, informacji - whatever... - to to dzielo jest raczej marne... kwestia tresci jest kluczowa - nawet w baroku, w ktorym tak kladziono nacisk na oprawe, starano sie, aby tresc nigdy nie zostala zaniedbana... > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_floating_full.html > > Dla Ciebie będzie to goła baba w wodzie. I nic więcej... A tutaj goła > baba w oknie: > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_through_window_full.html > > a tu już kompletnie nic nie będzie... nic się nie dzieje, nie ma > przekazu, knot: > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_point_lobos_full.html mysle, ze pisanie, co sie komus bedzie podobalo, a co nie jest troche nie eleganckie! pozatym to, ze dajmy na to nie przepadam pfff za Adamsem(ktory byl wyzej wymieniony) nie oznacza, ze powiem, ze jego fotografie to sa dla mnei knoty - poprostu nie wstrzeliwuja sie moja estetyke i nie pieszcza mojego pogladu na te dzidzine sztuki... -- --------- Marek Mollin "Rogus" --------- --- myblogspace: http://rogusblog.tk --- - contactmeat: rogus@rogusblogxcutx.tk - ---------- Pozdrawiam|Regards ----------

Re: pytanie do ?UTF-8?B?cnplbWllP2xuaWvDs3csIGFydHlzdMOzdyBpIGx1?UTF-8?B?ZHppIGvDs3J6eSBuYXByYXdkxJkgc3Bvcm8gICAgcHN0cnlrYWrvv70

user: MariuszF

Czarek [Wawa] wrote: > On Sun, 11 Sep 2005 11:09:08 +0200, MariuszF wrote: > > >>Przepraszam - niescisle sie wyrazilem - licza sie tylko tresci >>przekazywane obrazem. Wisi mi ile przenosi wielki format a ile >>mikrofilm. Zreszta uzywam jednego i drugiego. >>Gdy obraz dziala to wszystko jest Ok - moze byc nawet zrobiony >>wielkoformatowcem 30x40, przenosic 50% mniej informacji niz moja Nokia >>6110 i byc reportazem z lotu motolotnia na ksiezyc. >>Zbyt wielu fotografow wykorzystuje wielki czy sredni format do robienia >>jak to nazywasz "knotow" i kaze sie podniecac ogladajacym nie wiadomo >>czym. Jest bardzo niewielu takich ktorzy s w i a d o m i e wykorzystuja >>specyfike wszelkich dostepnych technologii. > > > No tak, nie zauważyłem, że rozmawiam z Mariuszem Foreckim :D Niestety, > nir dogadamy się, bo Ty robisz fotografię prasową, Nie "robie" fotografi prasowej - Twoja szufladka :D a według mnie dla > przekazu właściwszy jest Urząd Pocztowy, nie fotografia... Faktycznie, > dla Ciebie zdjęcie zrobione telefonem ma tę samą wartość, co styk > 8x10", a często nawet większą :-) jesli jest lepsze :) > > Ja nikomu nie każe podniecać się czymś, czego nie rozumie. Masz rację, > że istnieje wiele knotów wielkoformatowych wykonanych chociażby przez > słynnego Adamsa, który nie rozumiał sztuki fotograficznej. Ale > "fotografia" o której mówisz, to drugi biegun - z fotografii > wykorzystuje się ułamek możliwości, zapomina o tym czym jest fotogram, > nie zważa się na pozostałe wartości dzieła wykorzystując tylko > możliwość zatrzymania ułamka chwili i pokazania go innym. > > Spójrz np. na to zdjęcie: > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_floating_full.html a masz moze cos swojego - takie zdjecie albo nawet lepsze ? > > Dla Ciebie będzie to goła baba w wodzie. Widzisz - i tym sposobem zakonczyles niezle zapowiadajaca sie dyskusje :). > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_point_lobos_full.html > > A spójrz tu, jaki czytelny przekaz, wyraźne literki: > > http://www.tamtamagency.com.pl/index2.php?s=2&id=28&f=217&t=i&i=11 > > No to jest fotografia! Szkoda, ze juz sciagnales swoja strone www. Tam dopiero byly kwiatki :) Chcesz pogadac - prosze bardzo - choc kiedys wyraziles sie dosc jasno, brutalnie i obcesowo o propozycji spotkania - chyba nic sie nie zmienilo ? > > Polecam Ci cytat z książki Kandyńskiego "punkt i linia a płaszczyzna", > do kupienia np. na Allegro: > > "Każde zjawisko można przeżywać w dwojaki sposób. Nie przypadkowo > jednak, lecz w związku ze zjawiskami - oba przeżycia mogą wywodzić się > z natury zjawisk, z dwóch jej aspektów: zewnętrznego - wewnętrznego. > Ulicę, na przykład, można obserwować przez szybę okienną. Wtedy jej > gwar jest przytłumiony, a ruch na niej odrealnia się. Ona sama zaś, za > przeźroczystą wprawdzie, ale jednak twardą, oddzielającą nas > przegrodą, ukazuje się nam jako rzeczywistość odizolowana, pulsująca > po tamtej stronie. > > Można też otworzyć drzwi. Wtedy wychodzimy z zamkniętego wnętrza na > zewnątrz, zagłębiamy się w ową rzeczywistość, uaktywniamy się w niej i > przeżywamy jej pulsowanie wszystkimi zmysłami. Gwar ulicy ustawicznie > zmieniając natężenie i tempo wciąga nas w swój wir, raz wzmagając się, > raz opadając w nagłym osłabieniu. Podobnie ogarnia nas ruch - gra > poziomych i pionowych kresek i linii odchylających się na wszystkie > strony w trakcie naszego poruszania się oraz plam barwnych > skupiających się i rozsypujących, dźwięczących raz wysoko, raz znów > nisko. > > Dzieło sztuki odzwierciedla się na powierzchni świadomości. Sytuuje > się na zewnątrz nas, a jego obraz ulatnia się bez śladu wraz z > ustaniem działania. Także i tu zjawia się przejrzysta, lecz twarda i > nieprzenikniona niby-szyba uniemożliwiająca nawiązanie bezpośredniego, > wewnętrznego kontaktu. Jednakże istnieje również możliwość penetracji > w głąb dzieła sztuki, przeżywania jego wewnętrznego pulsowania > aktywnie i wszystkimi zmyslami." Czarku - nic Ci nie polecam. Czarku - jestes naprawde wielki. I ciagle masz swoj niepowtarzalny styl :) pzdr,m > > Czarek

Re: pytanie do ?UTF-8?B?cnplbWllP2xuaWvDs3csIGFydHlzdMOzdyBpIGx1?UTF-8?B?ZHppIGvDs3J6eSBuYXByYXdkxJkgc3Bvcm8gICAgcHN0cnlrYWrvv70

user: George

Czarek [Wawa] napisał(a): > ...Spójrz np. na to zdjęcie: > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_floating_full.html > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_nude_through_window_full.html > > http://www.masters-of-photography.com/W/weston/weston_point_lobos_full.html > No to jest fotografia!... Trochę tylko siłę Twojej argumentacji psuje umieszczony w lewym górnym rogu link następującej treści: Click here for Reviews of digital cameras at DigitalAdvisor ;-) Jurek Plieth. -- http://plieth.com