Re: pytanie do rzemie?ISO-8859-2?B?tmxuaWvzdywgYXJ0eXN083cgaSBsdWR6aSBr83J6?ISO-8859-2?B?eSBuYXByYXdk6iBzcG9ybyAgICBwc3RyeWtharE
user: W?ISO-8859-2?B?swodek Kierus
Pozwole sobie wtracic kilka uwag rozproszonych do tytulowej dyskusji ----- 1. >> Czarek [Wawa] napisał(a) : >> Owszem, dokonuje, ale nie postęp tylko degeneracja. >"Darek vel Misiak" napisał(a): > To może nie uzywajmy internetu i wróćmy do bibliotek :) niestety, za pomoca biblioteki trudno byloby zrealizowac usenet, chyba ze wieszajac karteczki pod remiza lub kosciolem 2. > "rogus" napisal(a): > chodzi tylko o to, zeby specjalnie nie przejmowac sie sprzetem... jestes w bledzie, albo sie blednie wyraziles - nalezy SWIADOMIE poslugiwac sie sprzetem, jak wiesz dlaczego, to mozesz robic Nokia, ale musi to byc efekt twojej decyzji, a nie podejscia ze robie byle czym, albo ze wazne zeby fotka byla ladna (czyli przecietna, bo na tym polega "ladnosc" w sensie socjologicznym) 3. > MariuszF napisal(a): > licza sie tylko tresci przekazywane obrazem no coz, konceptualisci probowali realizowac takie idee, efektem bylo to ze na wernisazu fotografisty konceptualisty nie wisialy juz zdjecia, tylko autor odczytywal z kartki co zamierzal zrobic... jesli nie to miales na mysli, to moze myslales ze wszystko jedno jak wyglada fotka, wazne co jest na zdjeciu - idac tym tropem, portrecisci nie sa potrzebni bo sa kioski/budki polaroida.. moje zdanie jest takie i jest w moim mniemaniu NIEPODWAZALNE ;))) - FOTOGRAFIA MUSI ZAWIERAC PRZEKAZ TRESCIOWY i WIZUALNY (estetyczny/antyestetyczny), czyli tresc i forma musza isc w parze i byc efektem dzialania zamierzonego a nie przypadku to na razie tyle ;) -- Wlodek Kierus http://free.art.pl/fotografie