Re: Konwerter a szumy

user: Gotfryd Smolik news

On Sat, 10 Nov 2007, Michał Dwużnik wrote: > Radio Erewan wrote: >> Jak nie winietuje, to nie wpływa (z dokładnością do tego, co zatrzyma się >> na samej soczewce - pewne ze 3% - pomijalnie). >> > Jak już się bawimy w aptekarzy, to jasność szkła się nie zmieni > nawet gdyby było fotochromowe i ciemniało:)) > Bo po prostu definicja jest taka że to iloraz średnicy źrenicy wlotowej > i ogniskowej. wKwestiiFormalnej: AFAIK było dość dawno na grupie, ale było: nazywanie apertury "jasnością" jest po prostu bardzo często spotykanym błędem, albo jak będą woleli popełniający go: "uproszczeniem" :) Do tego dochodzi drugi numer - jak określać aperturę, a ściślej czy "odległość" brać jako ogniskową jako wartość liczoną "sumarycznie" czy jako odległość matryca-ognisko, tak jak to robi Nikon? W przypadku makro to jest istotne :) > I nic w niej nie ma o stratach w szkle czy na odbicia ...przy aperturze :] Przy jasności powinno być! > - dlatego czasem się zdarza że > ludzie się mocno dziwią, bo dla otrzymania takiej samej ekspozycji > trzeba na superzoomie ustawić 6.7 a na stałce 8 :). Skoro na skali jest liczba przysłony, wyrażająca aperturę a nie jasność :) IMHO owej nieścisłości tylko dlatego się nie prostuje, że obiektywów w których występuje istotna różnica między aperturą a jasnością i do tego dająca się regulować :) jest względnie mało - jak się nie mylę, cały jeden model Minolty (ten z regulowanym bokehem). pzdr, Gotfryd