Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Grzegorz Krukowski

Witam Grupę (trzymającą aparaty). Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: preferowałbym Pentaxa (wygląda na konserwatywny w pozytywnymtegosłowa znaczeniu i istnieje stosunkowo duża kompatybilność wsteczna) oraz miałby służyć do obezania się z lustrzankami (tj. dotychczas miałem aprarty i "aparaty" stałoogniskowe i dało się; kupując używanego mogę za stosunkowo niewielkie pieniądze zobaczyć i makro, i tele, wyrabiając sobie o nich opinię - a nóż idiotenkamera starczy), wstępnie pułap cenowy określam na 1000zł, to co grupa mi może zasugerować (jakiś wątek na newsach, stronę z opisem, określone modele, etc)? PS. Wysłałem to również na pl.rec.foto z FUT na pl.rec.foto.cyfrowa -- Grzegorz Krukowski

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Mariusz

Grzegorz Krukowski napisał(a): > Witam Grupę (trzymającą aparaty). > > Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić > analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: > preferowałbym Pentaxa (wygląda na konserwatywny w pozytywnymtegosłowa > znaczeniu i istnieje stosunkowo duża kompatybilność wsteczna) oraz > miałby służyć do obezania się z lustrzankami (tj. dotychczas miałem > aprarty i "aparaty" stałoogniskowe i dało się; kupując używanego mogę > za stosunkowo niewielkie pieniądze zobaczyć i makro, i tele, > wyrabiając sobie o nich opinię - a nóż idiotenkamera starczy), > wstępnie pułap cenowy określam na 1000zł, to co grupa mi może > zasugerować (jakiś wątek na newsach, stronę z opisem, określone > modele, etc)? > > > PS. Wysłałem to również na pl.rec.foto z FUT na pl.rec.foto.cyfrowa a może zerknij na pentax.org.pl :) p m

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Bradley"

Grzegorz Krukowski wrote: > to co grupa mi może > zasugerować (jakiś wątek na newsach, stronę z opisem, określone > modele, etc)? http://pentax.org.pl/ http://www.pentax.osw.pl/ Pozdrawiam -- -- Daniel Wymoczył -=> Fotografia: www.foto.prv.pl -=> Warszawska Grupa Fotograficzna: www.fotowawa.waw.pl -=> Mazowieckie Towarzystwo Fotograficzne: www.mtf.art.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Henry(k)"

Dnia Tue, 13 Nov 2007 09:02:16 +0100, Grzegorz Krukowski napisał(a): > Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić > analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: > preferowałbym Pentaxa (wygląda na konserwatywny w pozytywnymtegosłowa > znaczeniu i istnieje stosunkowo duża kompatybilność wsteczna) oraz > miałby służyć do obezania się z lustrzankami (tj. dotychczas miałem > aprarty i "aparaty" stałoogniskowe i dało się; kupując używanego mogę > za stosunkowo niewielkie pieniądze zobaczyć i makro, i tele, > wyrabiając sobie o nich opinię - a nóż idiotenkamera starczy), > wstępnie pułap cenowy określam na 1000zł, to co grupa mi może > zasugerować (jakiś wątek na newsach, stronę z opisem, określone > modele, etc)? Z-1p, choćby z racji tego że to korpus stary, ale bardzo ciekawie zaprojektowany i wyróżniający się spośród AF'owych analogów. Odradzam manuale - to dla masochistów ;-) Pozdrawiam, Henry -- FAQ prf: http://www.prf-faq.prv.pl FAQ prfc: http://www.prfc-faq.prv.pl Forum o wielkim formacie: http://www.4x5.pl Fotografia tradycyjna: http://www.aparaty.tradycyjne.net

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić > analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: > preferowałbym Pentaxa (wygląda na konserwatywny w pozytywnymtegosłowa > znaczeniu i istnieje stosunkowo duża kompatybilność wsteczna) oraz > miałby służyć do obezania się z lustrzankami (tj. dotychczas miałem > aprarty i "aparaty" stałoogniskowe i dało się; kupując używanego mogę > za stosunkowo niewielkie pieniądze zobaczyć i makro, i tele, > wyrabiając sobie o nich opinię - a nóż idiotenkamera starczy), Zakup analogowej lustrzanki nie da Ci obiektywnej opinii na temat pracy z lustrzankami cyfrowymi - więcej jest różnic, niż podobieństw, a ci, co próbowali pracować na tym w ten sam sposób rzucają mięsem na grupie foto. Nie wiem, co preferujesz - jakość+nauka+zakupy czy wygodę+mniej nauki+oszczędności. Pierwsze wymaga lustrzanki (pełno tego teraz i niedrogie), drugie dobrego kompakta. W analoga mf nie wchodził bym tak ''na próbę'', tam się wchodzi świadomie (choć osobiście nie wiem, po co). -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: bans

Henry(k) pisze: > Odradzam manuale - to dla masochistów ;-) Racja. Ostatnio spojrzałem w wizjer MeSuper tuż po kadrownaiu w 30D i poczułem się jakbym w pysk dostał. Potem powtórzyłem operację, bo nie dowierzałem. Potem jeszcze raz. Czyli rzeczywiście - masochizm ;) Różnica jak między kinem, a telewizorem. -- bans

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "matb"

Grzegorz Krukowski wrote: > Witam Grupę (trzymającą aparaty). > > Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić > analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: > preferowałbym Pentaxa http://www.pentax.osw.pl/korpusy/korpusy.html http://www.bdimitrov.de/kmp/bodies/index.html#data Ja osobiście bym sugerwał tak: - jeśli ma być "perspektywicznie" (przejście na cyfrę Pentaxa) i "z wypasem" to MZ-6. Do dostania za ok. 400zł. - jeśli ma być tanio i dobrze (ale ręcznie) to MZ-M. - jeśli ma być "z klasą" to ME Super Radzę się wystrzegać "kastratów", czyli modeli Pentaxów z niepełym bagnetem: MZ-30. MZ-60, MZ-60 czy starist. Dlatego, że ze szkłami bez automatyki przysłony to współpracują bardzo słabo, a w zasadzie rawie wcale. -- pozdrawiam matb

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Kytutr

On 13 Lis, 09:02, Grzegorz Krukowski wrote: > Rada zawarta wnews:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net(tj. kupi=E6 > analoga) wydaje si=EA ca=B3kiem sensowna. W zwi=B1zku z tym, =BFe: > preferowa=B3bym Pentaxa (...) > wst=EApnie pu=B3ap cenowy okre=B6lam na 1000z=B3, to co grupa mi mo=BFe > zasugerowa=E6 (jaki=B6 w=B1tek na newsach, stron=EA z opisem, okre=B6lone > modele, etc)? Za 1k mo=BFna mie=E6 fajne body Pentaxa z autofocusem (na przyk=B3ad: MZ-3, MZ-5n) lub bez (na przyk=B3ad: SuperA, ME Super, MX oraz topowy LX) i par=EA szkie=B3 (mniej w przypadku nabycia body Pentax LX). Sam u=BFywam Pentaxa SuperProgram (ameryka=F1ska wersja SuperA) oraz par=EA naprawd=EA okazyjnie nabytych szkie=B3: jestem bardzo zadowolony i nie planuj=EA w najbli=BFszej przysz=B3o=B6ci przej=B6cia do obozu dSLR. Moj=B1 satysfakcj= =EA dodatkowo zwi=EAksza obecno=B6=E6 i uczestnictwo w doskona=B3ym forum Penta= xa: www.pentax.org.pl (cho=E6 teraz mamy, niestety, remont) Pozdrawiam, Kytutr

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Kytutr

On 13 Lis, 09:02, Grzegorz Krukowski wrote: > Witam Grup=EA (trzymaj=B1c=B1 aparaty). > > Rada zawarta wnews:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net(tj. kupi=E6 > analoga) wydaje si=EA ca=B3kiem sensowna. W zwi=B1zku z tym, =BFe: > preferowa=B3bym Pentaxa (...) pu=B3ap cenowy okre=B6lam na 1000z=B3, to c= o grupa mi mo=BFe > zasugerowa=E6 (jaki=B6 w=B1tek na newsach, stron=EA z opisem, okre=B6lone > modele, etc)? > Dysponuj=B1c 1k PLN mo=BFna si=EA wyposa=BFy=E6 w body Pentaksa z autofocus= em (MZ-3, MZ-5n) lub bez (SuperA, ME Super, MX lub topowy LX) oraz kilka szkie=B3 (mniej w przypadku nabycia drogiego LX'a), mo=BFna te=BF wybra=E6 jaki=B6 korpus "niezale=BFny" z bagnetem K: Ricoh XR7, Ricoh XR-P lub r=F3=BFne Chinony. Ja jestem bardzo zadowolony z Pentaksa SuperProgram (ameryka=F1ska wersja SuperA), z kt=F3rym u=BFywam kilku manualnych szkie= =B3, ca=B3kiem okazyjnie kupionych. Dodatkowej satysfakcji przysparza mi uczestnictwo w doskona=B3ym forum www.pentax.org.pl (teraz mamy remont, niestety). Od siebie dorzuc=EA link: http://kmp.bdimitrov.de/ Pozdrawiam, Kytutr

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Racja. Ostatnio spojrzałem w wizjer MeSuper tuż po kadrownaiu w 30D i > poczułem się jakbym w pysk dostał. Potem powtórzyłem operację, bo nie > dowierzałem. Potem jeszcze raz. Czyli rzeczywiście - masochizm ;) > > Różnica jak między kinem, a telewizorem. Szkoda, że po zrobieniu zdjęcia nie jest tak nadal :) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Grzegorz Krukowski

On Tue, 13 Nov 2007 09:32:28 +0100, Janko Muzykant wrote: >> Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić >> analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: >> preferowałbym Pentaxa (wygląda na konserwatywny w pozytywnymtegosłowa >> znaczeniu i istnieje stosunkowo duża kompatybilność wsteczna) oraz >> miałby służyć do obezania się z lustrzankami (tj. dotychczas miałem >> aprarty i "aparaty" stałoogniskowe i dało się; kupując używanego mogę >> za stosunkowo niewielkie pieniądze zobaczyć i makro, i tele, >> wyrabiając sobie o nich opinię - a nóż idiotenkamera starczy), > >Zakup analogowej lustrzanki nie da Ci obiektywnej opinii na temat pracy >z lustrzankami cyfrowymi - więcej jest różnic, niż podobieństw, a ci, co >próbowali pracować na tym w ten sam sposób rzucają mięsem na grupie foto. > >Nie wiem, co preferujesz - jakość+nauka+zakupy czy wygodę+mniej >nauki+oszczędności. Pierwsze wymaga lustrzanki (pełno tego teraz i >niedrogie), drugie dobrego kompakta. W analoga mf nie wchodził bym tak >''na próbę'', tam się wchodzi świadomie (choć osobiście nie wiem, po co). W miarę stabilna wydaje się wersja: mały kompakt (Finepix 31fd) jako małe, proste, bezproblemowe i dla każdego + eksperyment analogowolustrzankowy, ale tu szukałbym czegoś z końcówek, czyli z jak największą automatyzacją. Jak pomysł okaże się chybiony to nie będzie zbyt kosztowny. -- Grzegorz Krukowski

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Krzysiek

On 13 Lis, 09:02, Grzegorz Krukowski wrote: > Witam Grup=EA (trzymaj=B1c=B1 aparaty). > > Rada zawarta wnews:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net(tj. kupi=E6 > analoga) wydaje si=EA ca=B3kiem sensowna. W zwi=B1zku z tym, =BFe: > preferowa=B3bym Pentaxa (wygl=B1da na konserwatywny w pozytywnymtegos=B3o= wa > znaczeniu i istnieje stosunkowo du=BFa kompatybilno=B6=E6 wsteczna) oraz > mia=B3by s=B3u=BFy=E6 do obezania si=EA z lustrzankami (tj. dotychczas mi= a=B3em > aprarty i "aparaty" sta=B3oogniskowe i da=B3o si=EA; kupuj=B1c u=BFywaneg= o mog=EA > za stosunkowo niewielkie pieni=B1dze zobaczy=E6 i makro, i tele, Poszukaj MZ-6 lub MZ-3 + sta=B3y AF 50mm do tego. Obiektywy s=B1 wszystkie zgodnie. tylko nie pakuj si=EA w szk=B3a FAJ (czyt. FUJ ;-)) Nie maj=B1 pier=B6cienia przys=B3ony i o pracy z MZ-3, MZ-5n mo=BFesz sobie pomarzy=E6 ;-) A je=BFeli nie chcesz AF to polecam SuperA lub ME Super. Kultowe lustrzanki pentaxa to MZ-S (AF full wypas w magnezowym mundurku) i LX czyli taki NIKON FM-3a ;-) Ale to jest >2KPLN body ;-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Paweł_Szwajkowski"

Janko Muzykant napisał(a): > > Różnica jak między kinem, a telewizorem. > > Szkoda, że po zrobieniu zdjęcia nie jest tak nadal :) Szkoda ze czasem robisz sie strasznie ograniczony i poza swoim swiatem nie przyjmujesz do wiadomosci ze sa inne. Moze dla niektorych wiecej radosci sprawia obcowanie z takim aparatem i ogladanie swiata przez jego wizjer niz sama techniczna wysterylizowana jakosc zdjec. Wazne ze jest zdjecie. Inny dowartosciowuja sie wyciaganiem cieni przed monitorem kompa i redukcja szumu. Wiecej otwartosci na przyszlosc, bo coraz czesciej probujesz na sile zainteresowac wszystkich tylko swoim swiatem. Pawel Sz - szwayko www.szwayko.republika.pl -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>>> Różnica jak między kinem, a telewizorem. >> Szkoda, że po zrobieniu zdjęcia nie jest tak nadal :) > > Szkoda ze czasem robisz sie strasznie ograniczony i poza swoim swiatem nie > przyjmujesz do wiadomosci ze sa inne. Nie, myślę że na świecie nic innego nie istnieje (taka np. Afryka - nie ma jej, bo nie byłem tam, a patrząc na południe z wierzchołków Tatr nie widziałem). > Moze dla niektorych wiecej radosci sprawia obcowanie z takim aparatem i > ogladanie swiata przez jego wizjer niz sama techniczna wysterylizowana jakosc > zdjec. No tak... wciąż zapominam o tym, że fotografia to także, a przede wszystkim aparat. Nawet bez filmu :) > Wazne ze jest zdjecie. Inny dowartosciowuja sie wyciaganiem cieni > przed monitorem kompa i redukcja szumu. > Wiecej otwartosci na przyszlosc, bo coraz czesciej probujesz na sile > zainteresowac wszystkich tylko swoim swiatem. Czy wydałem w związku z tym jakąś ustawę zakazującą inaczej niż ja? Nie pamiętam. Takoż oświadczam, że co piszę, nie jest wyrocznią i nie trzeba się tego trzymać. Amen. PS. A nie wiadomo było tego bez mojego oświadczenia? -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: bans

Janko Muzykant pisze: > Szkoda, że po zrobieniu zdjęcia nie jest tak nadal :) Halo, puk, puk, czy to na pewno Janko M.? Po zrobieniu zdjęcia różnica jest jeszcze większa - w Pentaksie mam Velvię, która potem wyświetlam na ekranie. Nie, nie na ekranie monitora. Nie wierzę, że ci to nie przyszło do głowy. -- bans

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Szkoda, że po zrobieniu zdjęcia nie jest tak nadal :) > > Halo, puk, puk, czy to na pewno Janko M.? Po zrobieniu zdjęcia różnica > jest jeszcze większa - w Pentaksie mam Velvię, która potem wyświetlam na > ekranie. Nie, nie na ekranie monitora. Nie wierzę, że ci to nie przyszło > do głowy. Podrobić Ci velvię cyfrą? Nie ma problemu, naświetlimy to potem na slajdzie. Już nie jeden taki cwany był, aż do czasu, aż zobaczył. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: bans

Janko Muzykant pisze: > Podrobić Ci velvię cyfrą? Na monitorze bez problemu. Raz mi wyszło nawet przypadkiem ;) > Nie ma problemu, naświetlimy to potem na > slajdzie. Dobra, fundujesz? To tylko kilkadziesiąt rolek rocznie, nie szczyp się. Aha, zależy mi na czasie, dzwoń co weekend, czy mam coś do naświetlenia, tak do środy mógłbyś przywozić gotowe slajdy (byłoby miło, gdybyś je zaramkował). Do Krakowa mam 80km, co to za problem? ;) -- bans

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Paweł_Szwajkowski"

Janko Muzykant napisał(a): > No tak... wciąż zapominam o tym, że fotografia to także, a przede > wszystkim aparat. Nawet bez filmu :) Nie wyrywaj zdan z kontekstu zlosliwcze, bo dobrze wiesz ze nie to mialem na mysli. Taniej jest uzywac i bezpieczniej zabierac taki stary sprzet na wycieczke czy na rower, zamiast najtanszy DSLR za 7tys PLN z taka klatka i wizjerem. Nie mowiac, ze wielu na niego nie stac. Oczywiscie swiadomie godzac sie na troche gorsza jakosc. Chociaz to roznie bywa. Pawel Sz - szwayko www.szwayko.republika.pl -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Michał_Dwużnik

Paweł Szwajkowski wrote: > Moze dla niektorych wiecej radosci sprawia obcowanie z takim aparatem i > ogladanie swiata przez jego wizjer niz sama techniczna wysterylizowana jakosc > zdjec. Zdjęcia Janka jako "wysterylizowana jakość" ? Dyskusyjne :) Analog jest fajny, przyjemny, ergonomię wolę z FM2 niż D2, ale co z tego, skoro ludzie oglądają potem rezultat, który, bardzo zależnie od okoliczności, może być lepszy z cyfry albo analoga... Michał

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Paweł_Szwajkowski"

Michał Dwużnik napisał(a): > Zdjęcia Janka jako "wysterylizowana jakość" ? Dyskusyjne :) Osiagnal juz wczesniej poziom sterylnosci absolutnej, znudzilo sie, wiec teraz jest na etapie brudzenia i nieostrzenia. ;-) ps. Nie bierz Adam tego do siebie, to ma byc tylko zart ;-) -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>Racja. Ostatnio spojrzałem w wizjer MeSuper tuż po kadrownaiu w 30D i >poczułem się jakbym w pysk dostał. Potem powtórzyłem operację, bo nie >dowierzałem. Potem jeszcze raz. Czyli rzeczywiście - masochizm ;) >Różnica jak między kinem, a telewizorem. Problem polega na tym, ze aparat fotograficzny nie sluzy do tego coby sobie poprzez niego ogladac swiat. Sluzy do tego zeby robic zdjecia. Czerpanie radosci z samego ogladania swiata poprzez szklo to tez fajna sprawa, a jeszcze lepiej sie w tym zastosowaniu sprawdza wyspecjalizowany sprzet optyczny, tak zwana lornetka. :-) >Różnica jak między kinem, a telewizorem. A przy lornetce bedzie to kino trzy de. Zachecam. :-) Michal

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>W miarę stabilna wydaje się wersja: mały kompakt (Finepix 31fd) jako >małe, proste, bezproblemowe i dla każdego + eksperyment >analogowolustrzankowy, ale tu szukałbym czegoś z końcówek, czyli z jak >największą automatyzacją. Jak pomysł okaże się chybiony to nie będzie >zbyt kosztowny. Ja mam troche inny pomysl na zestaw: Kompakt "duzy" typu hybryda cyfrowa do nauki ogolnej, oraz analog do nauki w zakresie "przykrycia tych obszarow ktorych hybryda nie obejmuje", co oznacza lustrzanke z jednym szklem bedaca specjalizowana portretowka. A wiec wybrac obiektyw portretowy (np taki Jupiter 2/85) i dobrac do niego lustrzankowe body, nastepnie uzywac glownie jako specjalizowany sprzet portretowy. Uzupelnienie zaawansowanego kompakta cyfrowego taka "specjalizowana portretowka" pozwala na TANIE odkrycie calego obszaru fotografii ktorych cyfrowy kompakt nie obejmie: - Poslugiwanie sie lustrzanka, wraz z kontrola glebi ostrosci. - "Odkrycie" ze tak na prawde bardzo duzo daje sie robic obiektywem staloogniskowym, uzywajac zumu w nogach. :-) - "Odkrycie" ze DA sie robic zdjecia obiektywem z recznym fokusem, jesli dobrze widac na matowce... - Odkrycie klasycznego portretu z waskimi glebiami ostrosci! - Zetkniecie sie z calym obszarem fotografii analogowej. Bo fakt, ze maly obrazek to przeszlosc nie zmienia faktu ze sredni przeszloscia nie jest - i na malym obrazku daje sie UCZYC, na zasadzie traktowania go jako "tanie odwzorowanie sredniego formatu". Mozna go wiec potraktowac jako poligon edukacyjny. Tak wiec zetkniecie z negatywem kolorowym, z klisza czarnobiala, z kliszami na podczerwien czulymi, z calymi roznicami dotyczacymi odmiennego sposobu naswietlania materialow innych niz krzem. Plus cala problematyka skanowania klisz. I wszystko to przy uzyciu obiektywu typu portretowki i starego body daje sie robic. Wlasciwie glowne wymagania dla takiego body to dzialac, miec swiatlomierz spotowy, podglad glebi ostrosci, oraz dobra matowke. :-) Przy czym - w ciemnie sie bawic, powiekszalniki, slajdy - to tylko jak juz ktos koniecznie chce i akurat tego bakcyla polknie. Jesli bowiem traktowac maly obrazek jako "edukacyjne odwzorowanie sredniego formatu" to nie ma sensu bawic sie w takie rzeczy ktorych sie (niemal) nie robi na srednim formacie - a dzisiaj sredni format sluzy w profesjonalnej fotografii zawodowcom i tak glownie do tego zeby naswietlona klisze do laba oddac i dostac z niego skan... To samo wiec robmy na malym obrazku. :-) Michal (A teraz nakladam helm i chowam sie do okopu)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Podrobić Ci velvię cyfrą? > Na monitorze bez problemu. Raz mi wyszło nawet przypadkiem ;) Nie na monitorze, tylko na slajdzie. Taki jeden skrajnie zachowawczy, zaglądający tu czasem może potwierdzić :) >> Nie ma problemu, naświetlimy to potem na slajdzie. > Dobra, fundujesz? To tylko kilkadziesiąt rolek rocznie, nie szczyp się. Niech sobie fundnie ten, co potrzebuje. Nawet nie tak drogo, o ile pamiętam 3,50 za klatkę. Zważywszy na 100% uzysk to jest bardzo tanio :) > Aha, zależy mi na czasie, dzwoń co weekend, czy mam coś do naświetlenia, > tak do środy mógłbyś przywozić gotowe slajdy (byłoby miło, gdybyś je > zaramkował). Do Krakowa mam 80km, co to za problem? ;) Pytaj pewnie wiesz gdzie, jak będą pieniążki to i terminy będą :) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Taniej jest uzywac i bezpieczniej zabierac taki stary sprzet na wycieczke czy > na rower, zamiast najtanszy DSLR za 7tys PLN z taka klatka i wizjerem. Nie > mowiac, ze wielu na niego nie stac. Oczywiscie swiadomie godzac sie na troche > gorsza jakosc. Chociaz to roznie bywa. Nie, no oczywiście jeśli weźmiemy pod uwagę takie czynniki jak ryzyko, cena ''na wejście'' itp. sprawy to wyjdzie taniej analog. Tylko efekty jakieś nietakie i wcale nie mówię, że może się nie udać. Po prostu lata całe przyzwyczailiśmy się do pewnego kanonu fotografii barwnej, kanonu kolorystyki (najczęściej fałszywej), dynamiki (najczęściej ograniczonej) i zakłóceń (zwanych ziarnem). I wcale nie mówię, że to jest złe, mówię, że to jest zawsze takie samo - dziś już zdjęcia robione klasycznie łatwo poznać po jednym rzucie oka (chyba, że ktoś robi w ten sposób cyfrówką, co wcale łatwe nie jest), przede wszystkim po kolorze, bardzo rzadko naturalnym (wykluczam z rozważań studio, gdzie kolor można kreować w 100%). Tak przy okazji tych zakłóceń zwanych ziarnem, choć to po prawdzie odpowiednik rodzaju szumu przepuszczonego przez filtry pasmowe - nie wyobrażam sobie oglądać filmów w kinie bez tego czegoś (i z wyższą szybkością niż 30 fps). -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Zdjęcia Janka jako "wysterylizowana jakość" ? Dyskusyjne :) > Osiagnal juz wczesniej poziom sterylnosci absolutnej, znudzilo sie, wiec > teraz jest na etapie brudzenia i nieostrzenia. > ;-) > ps. > Nie bierz Adam tego do siebie, to ma byc tylko zart ;-) To nie żart, to prawda :) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> - Poslugiwanie sie lustrzanka, wraz z kontrola glebi ostrosci. > - "Odkrycie" ze tak na prawde bardzo duzo daje sie robic obiektywem > staloogniskowym, uzywajac zumu w nogach. :-) > - "Odkrycie" ze DA sie robic zdjecia obiektywem z recznym fokusem, > jesli dobrze widac na matowce... > - Odkrycie klasycznego portretu z waskimi glebiami ostrosci! > - Zetkniecie sie z calym obszarem fotografii analogowej. > Bo fakt, ze maly obrazek to przeszlosc nie zmienia faktu ze sredni > przeszloscia nie jest - i na malym obrazku daje sie UCZYC, > na zasadzie traktowania go jako "tanie odwzorowanie sredniego > formatu". Mozna go wiec potraktowac jako poligon edukacyjny. Znowu się wepcham, ale stawiam wniosek, że powinno być odwrotnie - do nauki zajechane lustro cyfrowe z allegro, gdzie fotobzdurzenie nic nie kosztuje. A jak już ktoś wie co i po co, to wtedy analog (z kompaktem pod pachą jako światłomierzem, a właściwie takim ''polaroidem''). -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>Znowu się wepcham, ale stawiam wniosek, że powinno być odwrotnie Prosz bardz. Wszyscy juz sie przyzwyczaili. Okolo 80% Twoich postow to stawianie tezy "wlasnie ze odwrotnie" ;-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Znowu się wepcham, ale stawiam wniosek, że powinno być odwrotnie > > Prosz bardz. > Wszyscy juz sie przyzwyczaili. > Okolo 80% Twoich postow to stawianie tezy "wlasnie ze odwrotnie" > ;-) Hmm... czyżby moja położna w dniu moich urodzin miała imieniny? ;) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: zydowskiinternacjonalizm@gmail.com

chwilowo pentaxa forum nie dzia=B3a. wi=EAc odpowiem rozejrzyj si=EA za modelem Z-1p, genialny korpus!! z 400-500 pln kosztuje je=B6li manualna lustrzanka - Pentax Me Super, do 200 pln do wyrwania na allegro do tego szk=B3a - AF jako podstawowe 28-70/4 (ok. 300 pln. =B6wietne szk=B3o) manualna pentax m 50 1.4 (oko=B3o 300 pln) no i masz co trzeba na pocz=B1tek, potem szeroki k=B1t sta=B3y i 135 (obydwa do 300pln ) i masz wszystko co potrzeba =BFeby zrobi=E6 wszystko :) pozdrawiam

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: chef.milo@gmail.com

On 13 Lis, 09:02, Grzegorz Krukowski wrote: > Witam Grup=EA (trzymaj=B1c=B1 aparaty). > > Rada zawarta wnews:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net(tj. kupi=E6 > analoga) wydaje si=EA ca=B3kiem sensowna. W zwi=B1zku z tym, =BFe: > preferowa=B3bym Pentaxa (wygl=B1da na konserwatywny w pozytywnymtegos=B3o= wa > znaczeniu i istnieje stosunkowo du=BFa kompatybilno=B6=E6 wsteczna) oraz > mia=B3by s=B3u=BFy=E6 do obezania si=EA z lustrzankami (tj. dotychczas mi= a=B3em > aprarty i "aparaty" sta=B3oogniskowe i da=B3o si=EA; kupuj=B1c u=BFywaneg= o mog=EA > za stosunkowo niewielkie pieni=B1dze zobaczy=E6 i makro, i tele, > wyrabiaj=B1c sobie o nich opini=EA - a n=F3=BF idiotenkamera starczy), > wst=EApnie pu=B3ap cenowy okre=B6lam na 1000z=B3, to co grupa mi mo=BFe > zasugerowa=E6 (jaki=B6 w=B1tek na newsach, stron=EA z opisem, okre=B6lone > modele, etc)? > > PS. Wys=B3a=B3em to r=F3wnie=BF na pl.rec.foto z FUT na pl.rec.foto.cyfro= wa > -- > Grzegorz Krukowski Odpowiedz jest prosta Z-1p + grip.

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Grzegorz Krukowski

On Tue, 13 Nov 2007 09:32:28 +0100, Janko Muzykant wrote: >Zakup analogowej lustrzanki nie da Ci obiektywnej opinii na temat pracy >z lustrzankami cyfrowymi - więcej jest różnic, niż podobieństw, a ci, co A mógłbyś to bardziej rozwinąć, porównując do lustrznek analogowych z końcówki ich produkcji (będę miał niedługo okazję pobawić się jakimś analogiem przez dwa tygodnie więc twoje uwagi moga być interesujące; za to po powrocie do PL zaatakuję posiadacza EOSA (D)20(D). -- Grzegorz Krukowski

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Zakup analogowej lustrzanki nie da Ci obiektywnej opinii na temat pracy >> z lustrzankami cyfrowymi - więcej jest różnic, niż podobieństw, a ci, co > A mógłbyś to bardziej rozwinąć, porównując do lustrznek analogowych z > końcówki ich produkcji (będę miał niedługo okazję pobawić się jakimś > analogiem przez dwa tygodnie więc twoje uwagi moga być interesujące; > za to po powrocie do PL zaatakuję posiadacza EOSA (D)20(D). Po pierwsze i w zasadzie najistotniejsze... a właściwie po zerowe - chcesz mieć dobrze - zrób sobie sam. Czyli nie ma automatu, jeśli zdjęcia mają być dobre technicznie, zwłaszcza w trudniejszych warunkach. Potrzeba komputera, obróbki rawów, wiedzy i doświadczenia. Teraz po pierwsze - inaczej naświetlamy (ale zaznaczam - jeśli będziemy to obrabiać). Naświetlamy na histogram na styk do prawej (wysokość histogramu nie ma znaczenia - to tak przy okazji). Histogram musi obejmować rgb (sumę), nie tylko jeden kanał, bo zepsujemy ujęcia o dużej chrominancji jak np. kwiaty itp. Naświetlanie na histogram to prawie wszędzie marnowanie klatek (prawie nigdzie nie ma livewiew). Następnie - inaczej myślimy. Koniec ograniczeń do ''cudownej godziny'', do koloru, który wyjdzie pod setką warunków. Kolor nie wyjdzie chyba tylko przy lampach sodowych, świetlówkach i przy świeczce. Reszta do opanowania (inna sprawa, że w pewnych warunkach człowiek ma ograniczoną rozpoznawalność chrominancji i możemy potem się zdziwić, jak wygląda noc - ale to można wszystko odkręcić, żeby było naturalnie). Ale żeby to opanować znowu trzeba praktyki i skalibrowanego jako-tako monitora. Po trzecie - dynamika. Można sobie folgować. Ale należy być przy tym dokładnym (bardzo dokładnie naświetlać). Do bezproblemowego chwycenia większość scen z mocnym słońcem i cieniami. Po następne jest sporo drobnych różnic, ale to wychodzi raczej przy obróbce i dużo by pisać. Z innych rzeczy - możemy dokładnie rozpoznać każde szkło, metodą prób i błędów wiedzieć, co i jak - w analogu to jest drogie i niewygodne (latencja spowodowana wołaniem). Możemy wreszcie czynić emulacje małego formatu, praktycznie dowolnego poza jakimś ultradrobnoziarnistym materiałem bw o olbrzymiej dynamice i niskiej czułości naświetlanego doskonałą optyką i sprawnym body - to dla tych, co przyzwyczajeni są do obrazu, który rządził ostatnimi dziesiątkami lat. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: K

In Janko Muzykant wrote: > Po prostu lata > całe przyzwyczailiśmy się do pewnego kanonu fotografii barwnej, kanonu > kolorystyki (najczęściej fałszywej), dynamiki (najczęściej > ograniczonej) i zakłóceń (zwanych ziarnem). No racja. Taka kiszka naprzyklad jak w "przedcyfrowych" amerykanskich wydaniach National Geographic. Po prostu sie patrzec nie dalo. Dopiero teraz jako tako jest normalnie, nie? Ale i tak lubie Cie czytac. -- K. http://keek.ovh.org

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "matb"

Grzegorz Krukowski wrote: > Witam Grupę (trzymającą aparaty). > > Rada zawarta w news:5pg67eFr4kr0U4@mid.individual.net (tj. kupić > analoga) wydaje się całkiem sensowna. W związku z tym, że: > preferowałbym Pentaxa Wydawało mi się, że odpowiadałem na tego posta - ale widać wcięło na łączach :-P No więc: http://www.pentax.osw.pl/korpusy/korpusy.html albo: http://www.bdimitrov.de/kmp/bodies/index.html#data Ja bym proponował tak: - jak ma być z wypasem i perspektywicznie (czyli z opcją przejścia na cyfrę Pentaxa) to MZ-6. Za ok. 400PLN daje się nabyć. - jak ma być niedrogo i funkcjonalnie to MZ-M (ale nie ma AFa). - jak ma być "z klasą" (albo "kultowo") to ME Super. Najlepiej czarny. -- pozdrawiam matb

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

>> Po prostu lata >> całe przyzwyczailiśmy się do pewnego kanonu fotografii barwnej, kanonu >> kolorystyki (najczęściej fałszywej), dynamiki (najczęściej >> ograniczonej) i zakłóceń (zwanych ziarnem). > > No racja. Taka kiszka naprzyklad jak w "przedcyfrowych" amerykanskich > wydaniach National Geographic. Po prostu sie patrzec nie dalo. Dopiero > teraz jako tako jest normalnie, nie? Ale i tak lubie Cie czytac. Tak, masz rację - biorę te rzeczy do ręki i co widzę - rzeczywiście w większości wypadków kiszka - powyjarane widoczki z ciemnobłękitnymi jeśli nie czarnymi cieniami, często podkolorowane, aż zęby bolą, mające tyle wspólnego z naturalnością, co królowie Matejki z prawdą - taka ładna nieprawda. Oczywiście nie wszystko i nie zawsze, ale właśnie takie standardy sprzedawały się najlepiej (i nadal sprzedają - nowe National'e bynajmniej się nie różnią znacząco). I oczywiście techikalia nie mają nic wspólnego z tematyką zdjęć, choć akurat w NG nie gustuję ze względu na pewną kiczowatość tego wydawnictwa. I jeszcze oczywiście - to, że mnie się taki styl nie podoba, nie znaczy że innym ma się to niepodobać, czy że to jest coś złego (bo zaraz ktoś napisze, że poza swoim widnokręgiem nic nie widzę). Zresztą sam nie raz jaram... ;) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>No racja. Taka kiszka naprzyklad jak w "przedcyfrowych" amerykanskich >wydaniach National Geographic. Po prostu sie patrzec nie dalo. Dopiero >teraz jako tako jest normalnie, nie? Przerabianie kliszy na CMYK tak zeby skorygowac kolory to jest osobny rozdzial sztuki, doskonale sobie z tego zdajesz sprawe, i nie o tym Janko pisal. :-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Przerabianie kliszy na CMYK tak zeby skorygowac kolory to jest > osobny rozdzial sztuki, doskonale sobie z tego zdajesz sprawe, > i nie o tym Janko pisal. > :-) To to w ogóle pominąłem, nie jestem aż tak okrutny. Swego czasu zrobiłem sobie takie małe łowy na poprawne zdjęcie tulipana (albo innej róży) - chodziło mi o to, by zobaczyć ten kwiatek w jakimś wydawnictwie nieprzepalony. I szczerze powiem, chyba z pół roku zaglądałem po różnych kalendarzach i innych widokówkach, aż w końcu znalazłem porządną pracę fachowca. A w sumie to jest proste... -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: K

In michqq@alpha.net.pl wrote: > Przerabianie kliszy na CMYK tak zeby skorygowac kolory to jest > osobny rozdzial sztuki, doskonale sobie z tego zdajesz sprawe, > i nie o tym Janko pisal. Ja sie na tym nie znam. Pisze tylko, ze widzialem kolorowe zdjecia, ktore powalaly mnie na ziemie swoja jakoscia w czasach kiedy matryca w aparacie kojarzyla sie z pomiarem swiatla. I teraz po czytaniu tego co napisal Janko Muzykant nie jestem pewien czy to nie sa mile, zafalszowane wspomnienia z dziecinstwa. -- K. http://keek.ovh.org

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Ja sie na tym nie znam. Pisze tylko, ze widzialem kolorowe zdjecia, > ktore powalaly mnie na ziemie swoja jakoscia w czasach kiedy matryca w > aparacie kojarzyla sie z pomiarem swiatla. I teraz po czytaniu tego co > napisal Janko Muzykant nie jestem pewien czy to nie sa mile, > zafalszowane wspomnienia z dziecinstwa. To, że większość była zafałszowana nie znaczy, że nie było mniejszości doskonałej. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: K

In Janko Muzykant wrote: > Tak, masz rację - biorę te rzeczy do ręki i co widzę - rzeczywiście w > większości wypadków kiszka - powyjarane widoczki z ciemnobłękitnymi > jeśli nie czarnymi cieniami, często podkolorowane, aż zęby bolą, > mające tyle wspólnego z naturalnością, co królowie Matejki z prawdą - > taka ładna nieprawda. Oczywiście nie wszystko i nie zawsze, ale > właśnie takie standardy sprzedawały się najlepiej (i nadal sprzedają - > nowe National'e bynajmniej się nie różnią znacząco). I oczywiście > techikalia nie mają nic wspólnego z tematyką zdjęć, choć akurat w NG > nie gustuję ze względu na pewną kiczowatość tego wydawnictwa. I > jeszcze oczywiście - to, że mnie się taki styl nie podoba, nie znaczy > że innym ma się to niepodobać, czy że to jest coś złego (bo zaraz ktoś > napisze, że poza swoim widnokręgiem nic nie widzę). Zresztą sam nie > raz jaram... ;) Chyba faktycznie w swojej "walecznosci" przegoniles juz wszystkich ortodoksow z kliszakami. Twoja niechec do NG rozumiem. - Zbyt wyrazne zdjecia i za malo krzakow. No ale jesli twierdzisz, ze potrafisz zrobic (tylko po prostu Ci sie nie chce) podobne zdjecia - w druku nia na monitorze, to szczere gratulacje. Nie wiem co Ci jeszcze napisac. Chyba Cie nie przegadam, wiec ogranicze wymiane zdan do minimum. Mimo to czytac bede z przyjemnoscia - moze bez wartosci artystycznej czy technicznej, ale zawsze. -- K. http://keek.ovh.org

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Chyba faktycznie w swojej "walecznosci" przegoniles juz wszystkich > ortodoksow z kliszakami. Raczej zrównałem małoformatowców do cyfrowców (no nie, nie zrównałem, mały format analogowy to podzbiór tego, co dać może cyfra). > Twoja niechec do NG rozumiem. - Zbyt wyrazne zdjecia i za malo krzakow. Otóż to. To są ładne obrazki, mistrzostwo plfoto, fakt że z miejsc, gdzie rzadko się bywa. Ale o artyźmie czy przesłaniu w NG ciężko mówić - podkoloryzowany dokument (wyłączając nieliczne tam serie stricte niedokumentujące). > No ale jesli twierdzisz, ze potrafisz zrobic (tylko po prostu Ci sie nie > chce) podobne zdjecia - w druku nia na monitorze, to szczere gratulacje. Potrafię zlecić wykonanie nieprzepalonej róży - tyle tylko napisałem, a Ty znowu generalizujesz. Nie znam się na drukowaniu, nigdzie nie pisałem, że się tym zajmuję. Natomiast, nie żartuj, większość tu piszących potrafi zrobić dokładnie takie same zdjęcia jak w NG. Wystarczy ich tam zawieźć. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: bans

Janko Muzykant pisze: > Niech sobie fundnie ten, co potrzebuje. Ja nie potrzebuję :) > Nawet nie tak drogo, o ile > pamiętam 3,50 za klatkę. Zważywszy na 100% uzysk to jest bardzo tanio :) Widzisz, zmierzam do tego, że nawet jeśli podrobisz Velvię, to i tak użerania się z tym jest zbyt dużo w porównaniu z naświetleniem slajdu od razu. Dla mnie właśnie to jest masochizm. Wychodzi na to, że argument o "natychmiastowości" zdjęcia z cyfry w tym przypadku jest nieprawdziwy ;) -- bans

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: bans

michqq@alpha.net.pl pisze: > Problem polega na tym, ze aparat fotograficzny nie sluzy do tego > coby sobie poprzez niego ogladac swiat. Sluzy do tego zeby > robic zdjecia. Z tej teorii wynika to, że pstrykasz pinholem :P Zwróć uwagę, że w specyficznych warunkach komfort kadrowania jest bardzo istotny. -- bans

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Jakub_Jewuła

... > Natomiast, nie żartuj, większość tu piszących potrafi zrobić dokładnie > takie same zdjęcia jak w NG. Wystarczy ich tam zawieźć. :) Wystarczy byc w odpowiednim miejscu, w odpowiednim momencie i odpowiednio nacisnac spust. Takie niby proste, a jakos nie widze zalewu fot na poziomie chocby NG tylko wzrastajaca fale bezmyslnych koszmaronow. q

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: "Parafotek"

Użytkownik "Janko Muzykant" napisał w wiadomości news:fhc9pp$nab$1@news.onet.pl... >Takoż oświadczam, że co piszę, nie jest wyrocznią i nie trzeba się tego >trzymać. Amen. > PS. A nie wiadomo było tego bez mojego oświadczenia? Ja bym jednak prosil, zebys taka adnotacje umieszczal w kazdym swoim poscie. Nie wszystkim chce sie klikac w adres Twojej strony, niektorzy nie maja czasu, a mlodsi/mniej rozgarnieci moga brac na powaznie Twoje wywody, coraz czesciej w irytujacej (jak widac nie tylko mnie) manierze "ex cathedra" :) -- Pozdrawiam serdecznie Parafotek "Dobrze jest łączyć przyjemne z pożytecznym ... i dobrze jest mieć odznakę."

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

"Wystarczy byc w odpowiednim miejscu, w odpowiednim momencie i odpowiednio nacisnac spust." (c) Leon Zawodowiec. ;-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Ja bym jednak prosil, zebys taka adnotacje umieszczal w kazdym swoim poscie. > Nie wszystkim chce sie klikac w adres Twojej strony, niektorzy nie maja > czasu, a mlodsi/mniej rozgarnieci moga brac na powaznie Twoje wywody, coraz > czesciej w irytujacej (jak widac nie tylko mnie) manierze "ex cathedra" :) Wiesz, to dobry pomysł. Pomyślę nad stopką. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Widzisz, zmierzam do tego, że nawet jeśli podrobisz Velvię, to i tak > użerania się z tym jest zbyt dużo w porównaniu z naświetleniem slajdu od > razu. Dla mnie właśnie to jest masochizm. Wychodzi na to, że argument o > "natychmiastowości" zdjęcia z cyfry w tym przypadku jest nieprawdziwy ;) Dla mnie jest odwrotnie, ponieważ mógłbym obsadzić te kilka ev velvii dokładnie jak bym chciał w spektrum jej najlepszej charakterystyki, co w ogólnym wymiarze dało by mniej użerania. Ale to teoria, nigdy czegoś takiego nie robiłem, bo mi to nie potrzebne. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Zwróć uwagę, że w specyficznych warunkach komfort kadrowania jest bardzo > istotny. Tu masz wiele racji i... na ostatnią sesję wziąłem kompakta - rewelacyjnie się spisuje w studio kadrowanie na lcd :) (materiał miał być do a5, żeby nie było) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>Zwróć uwagę, że w specyficznych warunkach komfort kadrowania jest bardzo >istotny. Jest. Jak najbardziej komfort kadrowania jest istotny. Po prawdzie nalezy dodac ze rowniez komfort trzymania, komfort rozmieszczenia przyciskow i pokretel, szybkosc autofokusa, calkowity shutter lag, i fafnascie innych parametrow. >>Problem polega na tym, ze aparat fotograficzny nie sluzy do tego >>coby sobie poprzez niego ogladac swiat. Sluzy do tego zeby >>robic zdjecia. > >Z tej teorii wynika to, ze pstrykasz pinholem :P > Nie bardzo rozumiem co masz na mysli. Nazywasz TEORIA stwierdzenie ze aparat sluzy do robienia zdjec a nie do ogladania swiata poprzez szklo obiektywu? Ogromna wiekszosc znajomych fotografow i fotoamatorow JEDNAK uzywa aparatu fotograficznego do robienia zdjec... ;-) Systemy celowania jakie by nie byly - sluza do tego zeby fotografowi pomoc w robieniu zdjecia, a nie do tego zeby dawac najlepszy obraz. W szczegolnosci na przyklad wyswietlanie tych rozmaitych cyferek psuje obraz sam, natomiast pomaga w zorientowaniu sie na temat warunkow. Podobnie kliny, kreski ulatwiajace trzymanie poziomu i pionu, kresli ulatwiajace komponowanie zlotego podzialu, a w kompaktach syfrowych - histogram. Historia rozwoju systemow celowania pokazuje ciagle dazenie do tego zeby pomoc fotografowi jak najlepiej OCENIC to co widzi, a nie zeby jak najlepiej mu POKAZAC obraz. Stad zreszta z czasem wyswietlacz wygra z matowka, poniewaz "przesuwa oko fotografa dalej w lancuchu obrobki obrazu" tj. chodzi o to ze matowka ukazuje fotografowi "swiatlo z obiektywu", a wyswietlacz LV to co sie dzieje krok dalej, to jest REAKCJE materialu swiatloczulego na swiatlo z obiektywu. :-) Michal

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>Otóż to. To są ładne obrazki, mistrzostwo plfoto, fakt że z miejsc, >gdzie rzadko się bywa. Ale o artyźmie czy przesłaniu w NG ciężko mówić - >podkoloryzowany dokument Eee.... Bzdurzysz. Artyzm... Sztuka... Sztuka polega na tym zeby wywolywac w ludziach odczucia estetyczne. Klasyczna sztuka polegala na tym zeby wywolywac te pozytywne odczucia estetyczne, to jest odczucie "jakie to ladne jest". Wspolczesniej sztuka jest zdefiniowana nie tyle INACZEJ co SZERZEJ, to jest za sztuke uwaza sie takie prace ktore celowo wywoluja wszelkiego rodzaju odczucia estetyczne, nie tylko takie pozytywne, ale tez na przyklad wstret, smutek, szok czy zaskoczenie. Natomiast tylko z tego powodu ze jakies prace wywoluja odczucia estetyczne typu "jakie to ladne" nie mozna odmawiac im prawa do bycia sztuka. Jest to sztuka - tyle ze w tradycyjnej formie. :-) Przeslanie? Przeslanie w sztuce to taki trik, polegajacy na tym zeby w swojej pracy zakodowac dodatkowe drugie dno, dzieki czemu pewien waski krag odbiorcow moze zobaczyc cos innego niz szeroki krag odbiorcow. Fajne. Ale to nie jest obowiazkowy atrybut sztuki. To tylko taka sztuczka w ramach sztuki. Ot, przyjelo sie ze tort musi miec warstwy, i ludziom sie wydaje ze jak ma tylko jedna to znaczy ze na pewno bedzie nieslodki a cukiernik jest do dupy. ;-) Michal P.S: Tak, nie ta grupa. :-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> Sztuka polega na tym zeby wywolywac w ludziach odczucia estetyczne. > > Klasyczna sztuka polegala na tym zeby wywolywac te pozytywne > odczucia estetyczne, to jest odczucie "jakie to ladne jest". itd. Ja to wszytko wiem, tylko pisałem że _dla_mnie_ są to nudy. Dla mnie. Oj, muszę tę stopkę zmienić ;) -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: michqq@alpha.net.pl

>Kiedy Janko ma rację... Nauka na cyfrze jest _znacznie_ szybsza dzięki >natychmiastowemu sprzężeniu zwrotnemu. Ale ja - jeszcze raz napisze - proponuje do nauki cyfrowke typu hybryda jako aparat podstawowy, plus lustrznke analogowa z jednym (portretowym) obiektywem jako sprzet uzupelniajacy, do nauki w zakresie ktorego hybryda nie obejmie, to jest do: "portretow, wyczucia matowki, sposobu naswietlania kliszy, oraz cwiczen noznorecznych typu jak sie robi zdjecia z zumem w nogach i recznym fokusem", kiedy juz delikwent podstaw sie na hybrydzie wyuczy. :-) Patrzec moje poprzednie posty. Michal P.S: Jakie body polecancie do Jupitara 2/85? ;-)

Re: Jezeli jednak lustrzanka analogowa to ...

user: Janko Muzykant

> P.S: Jakie body polecancie do Jupitara 2/85? > ;-) Każde z potwierdzaniem ostrości/klinem. Inaczej się obiektyw zmarnuje. -- pozdrawia Adam różne takie tam: www.smialek.prv.pl