Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "Piter"
> Jeden z znajomych rzucił taki temat do zdjęć, dzisiaj w rozmowie z innym > dowiedziałem się za to, że to standardowe ćwiczenie fotograficzne i też to > miał w swojej szkole o fotografii... Nie dopytałem już co ma obrazować, co > rozwijać, dlaczego itd. > A tym bardziej, że nie rozumiem jaki to ma głębszy sens. > Ale nie chce zdradzać co to takiego. > Jednak ciekawi mnie - jakie są ćwiczenia fotograficzne? > Co mają za zadanie? > Może ktoś zna jakieś miejsca, gdzie są opisane? no jest parę takich fajnych ale nie powiem ci...
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "~BitPump"
> Jeden z znajomych rzucił taki temat do zdjęć, dzisiaj w rozmowie z innym > dowiedziałem się za to, że to standardowe ćwiczenie fotograficzne i też to > miał w swojej szkole o fotografii... Nie dopytałem już co ma W Warszawskiej Szkole Fotografii tematy u Przyborka są np. "Niewidzialne", u Schmidta np. "Poczucie światła". ~BitPump
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "Winetoo"
> Użytkownik
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "bez ksywy"
> Hej > > Jeden z znajomych rzucił taki temat do zdjęć, dzisiaj w rozmowie z innym > dowiedziałem się za to, że to standardowe ćwiczenie fotograficzne i też > to miał w swojej szkole o fotografii... Nie dopytałem już co ma > obrazować, co rozwijać, dlaczego itd. > A tym bardziej, że nie rozumiem jaki to ma głębszy sens. > Ale nie chce zdradzać co to takiego. > Jednak ciekawi mnie - jakie są ćwiczenia fotograficzne? > Co mają za zadanie? > Może ktoś zna jakieś miejsca, gdzie są opisane? > > -- > witaj pare luznych spostrzezen na ten temat kiedys natknalem sie na wywiad jednego z glosniejszych w polsce reportarzystow fortograficznych - mozna powiedziec o renomie swiatowej , w kazdym razie publikowal w najbardziej poczytnych magazynach swiatowych. wspomina on iz spedzil kika dni mieszkajac u znajomego starszego fotografika. tych kilka dni rozmawiali jak opetani o fotografii i sztuce wogole. twierdzi ,iz po paru dnie wyszedl z mieszkania przyjaciela jako w pelni wyksztalcony fotografik choc nie zrobil jeszcze w zyciu ani jednego zdjecia ! Ladna historia i kryje sie w niej jakas madrosc. mam gdzies na dnie szafy ksiazeczke pt cwiczenia fotograficzne - raczej starsza w wydaniu. to bylo calkiem bezuzyteczne. jakies problemy techniczne , ktore owszem na zasadzie wprawki mozna pokonac , ale z ktorymi byc moze nigdy sie nie spotkasz , albo i tak je mozna pokonac przy okazji konkretnej pracy. Dla zabawy z braku pomyslowosci wlasnych idei , kreatywnosci owszem mozna bylo wykonac. niedawno w sieci natknalem sie na opis takich cwiczen - ktos kto oferowal kursy w krakowie , gdzies jest tutaj na tym forum link , niestety nie odszukam. byl to skomplikowany opis jakiegos glebokiego zagadnienia filozoficzno- psychologicznego. sam opis cwiczenia byl dzielem sztuki literackiej , wynikow tego cwiczenia nie widzialem. bylo to cos w rodzaju pokaz za pomoca bieli stan radosnego uniesienia - czy cos w tym rodzaju. Czytajac ten opis mozna wpasc w kompleks , gdyz wydawac mogloby sie jakzesz skomplikowanymi zagadnieniami egzystencjalno - filozoficznymi zajmuje sie fotografia , a tutaj my zwykli amatorzy - to tak jak z motyka na ksiezyc ;-) pytanie jest czemu te cwiczenia maja sluzyc - bo jesli amatorowi to nie bardzo wiedze ich potrzebe , jesli zawodowcowi to i owszem. kiedy przyjdzie do kogos pracowac w zakladzie lub prowadzac sam dzialanosc komercyjny zeby zarobic na chlebus i maslo do tego winien pracowac wydajnie , czyli szybko i dobrze zeby nie przekroczyc okreslonych kosztow i uzyskac zadawalajacy wynik. znam osobe po studum fotografii przy szkole filmowej w lodzi. owszem wydumane zagadnienia , ktore ze wzgledu na ocene trzeba pokonac i w zaden sposob to sie nie przeklada na potrzeby pozniejszej pracy. i tak ludzie wola cos innego ogladac. A co ? tego nikt w cwiczeniach nie poda , gdyz gdyby wiedzial wolalby to sam zrobic.. Mysle ze dobrym cwiczeniem jest udzial w konkursach tematycznych organizowanych np przez czasopisma. tematy sa rozne , poziom na ogol calkiem niezly a porownanie wlasnych prac z innymi jest najlepsza odpowiedzia na pytynie o ich wartosc. pzdr bez ksywy -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "Winetoo"
> Użytkownik
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: "Winetoo"
Użytkownik "bez ksywy"
Re: ćwiczenia fotograficzne,
user: _rK_
In <611e.0000007c.47ce761a@newsgate.onet.pl> bez ksywy wrote: > kiedys natknalem sie na wywiad jednego z glosniejszych w polsce > reportarzystow fortograficznych - mozna powiedziec o renomie > swiatowej , w kazdym razie publikowal w najbardziej poczytnych > magazynach swiatowych. wspomina on iz spedzil kika dni mieszkajac u > znajomego starszego fotografika. tych kilka dni rozmawiali jak opetani > o fotografii i sztuce wogole. I uwierzyles w ta cudowna bajke pana Tomaszewskiego? -- rK http://keek.ovh.org