Re: cyfrówki_precz21

user: miron19j

Dnia 14-12-2005 o 08:03:57 Jarosław Grabek napisał: >> I za to pietnuje posiadaczy cyfrówek - za brak opamietania... > > ..a jak kiedyś pociąg przejechał, to krowy mleka nie dawały. > .. a jak kobieta coś cichcem w kociołku warzyła, to potem na głównym > placu ogniska paliły. > .. aha, a krasnoludki sikały do mleka. > > Szkoda mi Ciebie.. to mnie też. Używam syfrowej idioten kamery służbowo, i mam ten sam efekt. Trzaskam całą kartę, a potem patrzę co z tego zachować. Przy kliszy najpierw zastanowię się, co chcę sfocić. pzdr. -- Mirek Janczewski Nikon F65 + 28-100 + 70-300 + 24 + 50 jaszcze się nie przekonałem do cyfry

Re: cyfrówki_precz21

user: Jarosław Grabek

> to mnie też. Używam syfrowej idioten kamery służbowo, i mam ten sam efekt. > Trzaskam całą kartę, a potem patrzę co z tego zachować. > Przy kliszy najpierw zastanowię się, co chcę sfocić. Mirku to, że Ty nie panujesz nad własnymi odruchami, to chyba tylko Twój problem. No, może jeszcze Twojego otoczenia ;) -- Jarek www.grabek.pl http://www.fotosabat.org/onephoto.php?id=13412#zdjecie

Re: cyfrówki_precz21

user: miron19j

Dnia 15-12-2005 o 09:39:44 Piotr Tauzowski napisał: > ... A prawda jest taka, że jak sie przy cyfrówce nie zastanawiasz to > jest _TYLKO_I_WYŁĄCZNIE_TWOJA_ wina. Nikogo ani niczego innego. przecież nie twierdzę nic innego. Ale to technologia powoduje, że zanika refleksja przy naciśnięciu migawki. Jeżeli zrobienie zdjęcia nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji (finansowych, czasowych...). Robiąc na kliszy zawsze się zastanowię, nim pstryknę fotkę. Czy to jest to ujęcie, o które mi chodzi? Czy dobrze ustawiłem aparat? Na poprawkę prawdopodobnie nie będę miał okazji. A przekonam się o tym za kilka dni, jak odbiorę negatyw z wołania. Przy cyfrze mogę za chwilę sprawdzić, albo cyknąć kilka ujęć na zaś, jakby któreś nie wyszło. -- Mirek Janczewski Nikon F65 + 28-100 + 70-300 + 24 + 50 jaszcze się nie przekonałem do cyfry

Re: cyfrówki_precz21

user: miron19j

Dnia 15-12-2005 o 19:34:00 Albert "Domin" Rosenfeld napisał: > ...Mi się wydaje, że chcąc mieć efekt na pewnym poziomie > technicznym, czy estetycznym, to myślenia nie da się uniknąć. Więc myśli > się albo podczas robienia zdjęć, albo potem się wybiera lub/i obrabia. > > Nawet pstrykając zwykłe fotki pamiątkowe warto myśleć - zauważyłem, że > jeśli zrobić ich za dużo, to potem nikomu nie chce się ich oglądać. > Przebrać też nie, bo dużo i szkoda. jak już pisałem, używam cyfry tylko do celów służbowych (dokumentacja uszkodzeń maszyny), więc na poziomie technicznym mi nie zależy. Ma być widać i już. Potem i tak kompresuję, żeby wysłać mailem. Dlatego też pstrykam ile wlezie, a potem wybieram 3, 4 fotki. Cyfra jest poręczna, bo mogę zdjęcie wysłać od razu do producenta, zajmuje mi to dwie minuty. Z kliszą to nie możliwe. > pozdr > Domin również Mirek -- Mirek Janczewski Nikon F65 + 28-100 + 70-300 + 24 + 50 jaszcze się nie przekonałem do cyfry

Re: cyfrówki_precz21

user: miron19j

Dnia 20-12-2005 o 15:43:32 Piotr Tauzowski napisał: > A ja głupi przez grzeczność nie zaprzeczę :-) myslałem, ze dla osoby fascynującej sie fotografią muślenie > przy robieniu zdjęć stanowi istotę pasji. A tiu okazuje sie, ze dla > niektórych istotą fotografowania są konsekwencje finansowqa albo czasowe. > może nie przeczytałeś dokładnie pierwszego postu. Pasję stanowi fotografia "na kliszy". I to bez względu na koszty. Istotą fotografowania nie są konsekwencje. Lecz ich brak powoduje (przynajmniej u mnie )brak opamiętania w robieniu zdjęć. Przecież i tak zostawię tylko kilka, a resztę skasuję. Przy kliszy nie mam możliwosci weryfikacji ujęcia natychmiast, a później na poprawkę nie będzie okazji, możliwości itd. itp... A robiąc na zaś, musiałbym nosić ze sobą wiaderko filmów. Może (kiedyś) po przejściu na poważny aparat cyfrowy, to się zmieni??? -- Mirek Janczewski Nikon F65 + 28-100 + 70-300 + 24 + 50 jaszcze się nie przekonałem do cyfry